Poseł PiS przechodzi do Morawieckiego. "Otwiera się szansa"
Potwierdziły się medialne spekulacje o możliwej zmianie barw klubowych przez posła Giżyńskiego. Dotychczasowy poseł klubu PiS potwierdził PAP, że zdecydował się dołączyć do klubu parlamentarnego Rozwój Plus. – Przed nowym ugrupowaniem otwiera się szansa, można wrócić do tego, co kiedyś w PiS było najcenniejsze – powiedział. Parlamentarzysta wskazał, że decyzja była bardzo poważna, również w wymiarze osobistym. Jak przypomniał Szymon Giżyński, w 1990 r. wspólnie z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim i "przy życzliwości późniejszego prezydenta Lecha Kaczyńskiego", współtworzył Porozumienie Centrum. W 2001 r. Giżyński dołączył do PiS.
Niedawno poseł został zawieszony w prawach członka partii. Powodem były jego wypowiedzi o zaangażowaniu partii w referendum w Częstochowie. 6 lipca poseł Lidia Burzyńska, szefowa struktur PiS w okręgu częstochowskim, oraz poseł Andrzej Gawron poinformowali, że zarząd okręgu nr 28 popiera referendum w sprawie odwołania prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka i rady miasta. Oznacza to także zaangażowanie partii w zbieranie podpisów. Na tę deklarację zareagował Giżyński. W swoim oświadczeniu uderzył w lokalne kierownictwo PiS. Nawiązał nie tylko do składu władz okręgu, ale też do politycznych skutków popierania referendum. Zasugerował, że taka strategia może uderzyć w interesy PiS i w praktyce pomóc politycznym rywalom.
Obecnie klub Rozwój Plus liczy 40 posłów i jednego senatora (bez uwzględnienia Szymona Giżyńskiego).
Mateusz Morawiecki mocno o PiS. "Czeka nas ostrzał wroga wewnętrznego"
W piątek w Warszawie, w formie grilla, zorganizowano konferencję "Rozwój+Wy", stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego Rozwój Plus. Wydarzenie rozpoczęło się od Morawieckiego, który tuż po godz. 12 wyszedł na scenę plenerową.
– Przed nami szczególny czas, czas odzyskiwania naszych szans, dotarcia do ludzi, którzy potrzebują prawdy, nadziei. (…) Witamy na naszym pierwszym festiwalu idei, stowarzyszenia "Rozwój Plus" – zaczął swoje wystąpienie były premier. Morawiecki stwierdził, że jest dumny z ośmiu lat rządów PiS, jednak teraz należy patrzeć w przyszłość.
– Czekają nas trudne dni, trudne miesiące, ostrzał wroga zewnętrznego i wewnętrznego, ale my się nie poddamy, bo takie jest nasze powołanie w tej podróży – wskazał dodając, że "misja naprawy RP została przerwana" ponad dwa lata temu, bo "zabrakło nam zdolności do porozumienia się z innymi".