"To oburza". Stanowcze słowa Nawrockiego
Głowa państwa złożyła w sobotę kwiaty przed tablicą upamiętniającą tragiczne wydarzenie. Nawrocki wygłosił na miejscu przemówienie.
– To, co oburza, to także brak odpowiedzialności za rzeź Woli. Żaden z dowódców żaden z tych barbarzyńców, którzy mordowali i wydawali polecenia, nie poniósł odpowiedzialności po roku 1945, a część z nich robiła nawet karierę samorządową w Niemczech po roku 1945 – powiedział prezydent.
Nawrocki: Świat nie będzie lepszy, jeśli nie będzie rozliczał zwyrodnialców
– To apel do całego świata – z Warszawy, z Woli, gdzie Niemcy zamordowali ponad 50 tys. Polaków, w tym kobiet i dzieci. Świat nie będzie, Drodzy Państwo, lepszy. Świat nie będzie dobry, jeśli dyktatorów, morderców i zwyrodnialców nie będzie rozliczał z tego, co zrobili – podkreślił Karol Nawrocki.
Jak zaznaczyła głowa państwa, "świat nie posunie się do przodu i nie pomogą żadne rezolucje, konwencje i dyskusje na wszelkich forach świata, jeśli tych, którzy mordowali kobiety i dzieci świat nie będzie miał odwagi potępić". – Wówczas po roku 1945 r. i dziś w XXI wieku – dodał Nawrocki.
Prezydent podziękował zebranym za "wspólną chwilę refleksji i zgromadzenie wokół tragicznej daty i przywołania rzezi Woli". – Z głębi serca, jako prezydent Polski, dziękuję Państwu, że tej historii, prawdzie nie dajecie zapomnieć – powiedział. Swoje przemówienie prezydent zakończył słowami "Niech żyje Polska".
Tusk: Wciąż pada pytanie – czy było warto?
Do 82. rocznicy Wybuchu Powstania Warszawskiego odniósł się również premier Donalda Tusk. Szef rządu zwrócił uwagę na wyjątkowy charakter obchodów organizowanych w stolicy. – Jest tylko jedno takie miasto na świecie, które raz w roku i każdego roku zatrzymuje się na minutę. Powietrze wypełnia dźwięk syren i przejmująca, wymowna cisza, która mówi więcej niż jakiekolwiek słowa – powiedział.
W swoim wystąpieniu premier nawiązał do dyskusji wokół decyzji o rozpoczęciu Powstania Warszawskiego. – W tej ciszy wciąż pada pytanie: czy było warto? Tyle śmierci, miasto zmiecione z powierzchni ziemi. Czy dowódcy nie popełnili jakiegoś straszliwego błędu? – pytał Donald Tusk.
Jak podkreślił, uczestnicy zrywu odpowiedzieli walką na niemiecką okupację. – Ci, którzy powstali, nie kalkulowali. Odpowiedzieli bohaterstwem i swoją walką na niemiecką okupację, na łapanki, na rozstrzeliwania, na pogardę i nagą przemoc – mówił premier.