Szefowa KE: Żadna osoba z Ceuty nie dotarła do reszty UE
Hiszpańskie MSW poinformowało w piątek, że spośród ponad 50 tys. migrantów, którzy w ostatnich dniach przedostali się do Ceuty, ok. 37,5 tys. wróciło już do Maroka. Wcześniej informowano, że do 85-tysięcznej Ceuty w sposób niekontrolowany dotarło ok. 60 tys. osób.
Szefowa KE przekazała w sobotę, że przeprowadziła wideokonferencję z komisarzami Magnusem Brunnerem (komisarz Unii Europejskiej ds. wewnętrznych i migracji) i Dobravką Suica (komisarz Unii Europejskiej ds. regionu śródziemnomorskiego) w celu uzyskania aktualizacji sytuacji w Ceucie.
"Dobra wiadomość jest taka, że zdecydowana większość tych, którzy przybyli nielegalnie, powróciła do Maroka dzięki skutecznej pracy hiszpańskich i marokańskich służb ścigania. Żadna osoba nie dotarła na kontynentalną Hiszpanię ani do reszty UE. To pokazuje, dlaczego kontrola naszych europejskich granic ma znaczenie. Mamy solidny system na miejscu" – podkreśla Ursula von der Leyen.
"Ale musi on zostać jeszcze bardziej wzmocniony. Musimy pozostać czujni przy każdym krytycznym punkcie wejścia i utrzymywać bliską koordynację między wszystkimi władzami. Jednocześnie potrzebujemy procesu wyciągania wniosków, aby poprawić naszą europejską odporność. Komisja zaoferowała wsparcie Hiszpanii od pierwszej chwili. Otrzymałem listy od kilku przywódców i z zadowoleniem przyjmuję wezwanie do nadzwyczajnej wideokonferencji, aby podsumować to, co się wydarzyło. Walka z nielegalną migracją wymaga solidarności i zjednoczonej europejskiej odpowiedzi" – napisała brukselska polityk.
Sanchez wysłał list do KE
Premier Hiszpanii Pedro Sanchez zaapelował do Brukseli o wspólną reakcję na kryzys migracyjny w Ceucie. W liście przesłanym do szefowej KE Ursuli von der Leyen i przewodniczącego RE Antonio Costy, premier skrytykował tych unijnych partnerów, którzy chcą wyłączenia jego kraju z systemu Schengen.
W datowanym na sobotę liście Sanchez wyraził niezadowolenie ze sposobu, w jaki część europejskich rządów zareagowała na kryzys migracyjny w Ceucie. Premier Hiszpanii podkreśla, że reakcja unijnych partnerów na wydarzenia w Ceucie była, jak sam zaznacza, bardzo zróżnicowana. Większość państw wyraziła solidarność i zaoferowała Hiszpanii pomoc, podczas gdy inne skupiły się na krytyce Madrytu, a nawet sugerowały czasowe wykluczenie kraju ze strefy Schengen.
Serwis Euronews podkreśla, że treść listu wyraźnie nawiązuje do stanowiska premier Włoch Giorgii Meloni. Hiszpański premier tłumaczy tego rodzaju reakcje uprzedzeniami, dezinformacją, brakiem wiedzy lub polityczną kalkulacją. Określa je jako egoistyczne, prowadzące do polaryzacji i sprzeczne z prawem europejskim.