Ukraina w NATO? Ambasador nie ma złudzeń: Niestety, nigdy do niego nie dołączymy
Wałerij Załużny podczas dyskusji o integracji euroatlantyckiej na spotkaniu ambasadorów w Kijowie, wygłosił swoje uwagi podczas dyskusji wysokich rangą dyplomatów na temat integracji euroatlantyckiej.
Ukraina w NATO? "Niestety, nigdy do niego nie dołączymy"
– Znam NATO bardzo dobrze. Przez około 12 lat osobiście dbałem o to, abyśmy przyjęli standardy NATO i co roku słuchałem bajek, że jesteśmy o krok od dołączenia do NATO. Niestety, nigdy do niego nie dołączymy – ocenił.
Argumentował to tym, że jedną z przeszkód na drodze Ukrainy do przystąpienia do NATO jest to, że "nie jest możliwe przystąpienie do organizacji, która kieruje się doktrynami II wojny światowej, biorąc pod uwagę obecne możliwości ukraińskich sił zbrojnych".
Ukraiński ambasador krytykuje możliwości NATO
Skrytykował również ogólne możliwości NATO.
– Najprawdopodobniej NATO pozostanie w obecnej formie i spędzi kolejne 12 lat, tak jak Ukraina, na przejściu do standardów wymaganych do osiągnięcia choćby połowy poziomu Federacji Rosyjskiej – ocenił.
Przyznał przy tym, że "Ukraina potrzebuje technologii, którymi dysponują obecnie kraje NATO", w tym w dziedzinie obrony antybalistycznej czy zdolności kosmicznych.
Inne sojusze skuteczniejsze niż NATO?
Mówiąc o przyszłych gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy, ambasador tłumaczył, że sojusze inne niż NATO mogą okazać się skuteczniejsze.
– Ukraina sprzymierzy się z blokami i sojuszami, które prawdopodobnie powstaną. Najprawdopodobniej będziemy mówić o europejskim bloku bezpieczeństwa militarnego – ocenił.
Jego zdaniem członkostwo w JEF to skuteczny mechanizm bezpieczeństwa.
– Od 2015 roku JEF posiada struktury dowodzenia i kontroli. Tak, nadal są słabe, tak, nie osiągnęły jeszcze poziomu, jakiego potrzebujemy – mówił, wyrażając przy tym ubolewanie, że Ukraina nie dąży do przystąpienia do JEF.