Rozwój Plus dostanie duży przelew. Będą też składki od posłów
W ubiegłym tygodniu zarejestrowano klub parlamentarny Rozwój Plus. Jego przewodniczącym został Mateusz Morawiecki, a wiceprzewodniczącym – Łukasz Schreiber. Klub liczy 41 osób (40 posłów i jeden senator). Tym samym jest to trzecia siła w Sejmie.
Rozwój Plus nie może liczyć na subwencję wyborczą, ale to nie oznacza, że nie otrzyma środków na działalność. – Przydzieliliśmy im już dwa samochody, trwają rozmowy dotyczące tego, gdzie ich ulokować – powiedział rozmówca Wirtualnej Polski z Kancelarii Sejmu.
– Najprościej byłoby, gdyby PiS udostępnił im pomieszczenia w swoim skrzydle, którym do niedawna dysponował jako największy klub w Sejmie. Ale PiS nie chce się z nimi dzielić i wysyła ich do budynku U, którego jednak posłowie nie lubią, bo jest dość oddalony – wyjaśnił.
Rozwój Plus czeka na pierwszy przelew z Sejmu
Rozwój Plus czeka na pierwszy przelew z Kancelarii Sejmu. – To będzie 1925 zł miesięcznie na jednego posła, a jeśli uwzględnimy wszystkie koszty klubowe, to średnio wyjdzie jakieś 3 tys. zł miesięcznie na posła – wyliczył rozmówca WP.
Klub Mateusza Morawieckiego może więc liczyć na około 120 tys. zł miesięcznie. Są to pieniądze na pracowników, legislatorów i zewnętrzne ekspertyzy. Klubom wypłaca się je z góry do piątego dnia miesiąca, więc przelew albo już poszedł, albo wyjdzie w środę.
To jednak nie będzie jedyny zastrzyk finansowy dla nowego klubu w Sejmie. Rozwój Plus postanowił się "samoopodatkować". Składka dla posłów wyniesie 300 zł miesięcznie. W Prawie i Sprawiedliwości było to około 600 zł miesięcznie na funkcjonowanie klubu.
Kto zapłacił za grilla Morawieckiego?
W piątek stowarzyszenie Rozwój Plus zorganizowało grilla z serią debata m.in. na temat demografii, infrastruktury, gospodarki oraz idei politycznych.
Mateusz Morawiecki zdradził w rozmowie z Polsat News, że wydarzenie było finansowane "przez tych, którzy złożyli się na stowarzyszenie Rozwój Plus, ponieważ impreza była realizowana w ramach społecznych działań członków stowarzyszenia".