"Jest mi wstyd". Psycholog wycofuje się ze słów o Idze Świątek

Dodano:
Polska tenisistka Iga Świątek Źródło: PAP/EPA / IAN LANGSDON
Ewa Woydyłło przeprosiła Igę Świątek i Arynę Sabalenkę za swoje głośne wypowiedzi z podcastu "Return".

Znana psycholog przyznała, że przekroczyła granice i nie powinna była publicznie komentować tenisistek w taki sposób. – Nie powinnam się tak wypowiadać publicznie. Jest mi wstyd. Przepraszam Igę i Arynę – powiedziała w rozmowie z portalem WP SportoweFakty.

Burza po słowach o Idze Świątek

Chodzi o rozmowę Ewy Woydyłło z Lechem Sidorem w podcaście "Return", opublikowana na kanale Trzeci Serwis. Psycholog została zapytana o problemy związane z komunikacją Igi Świątek z mediami i kibicami. – Ona wyskoczyła jako taka gwiazda i jeszcze wykreowała się na taką rozumną, dojrzałą, mądrą dziewczynę, ale jest prawdopodobnie głupiutka, wystraszona. Sama nie rozumie tego, co się dzieje – powiedziała.

Woydyłło stwierdziła również, że polska tenisistka mogła stracić motywację do gry. – Przypuszczam, że ona się wypaliła, że tenis wystarczył jej na kilka lat spektakularnego wspinania się. Rozbłysła jak gwiazda, a teraz już nią nie jest, jest spadającym meteorem. – Iga już nie lubi grać w tenisa. Ona się nim nie cieszy – dodała.

W tym samym podcaście Woydyłło skomentowała także Arynę Sabalenkę. Białorusinkę określiła między innymi jako "ruską babę", "ordynusa" i "po prostu faceta".

Podcast został usunięty

We wtorek twórcy Trzeciego Serwisu poinformowali, że zdecydowali się usunąć odcinek ze wszystkich platform. "Na etapie produkcji i postprodukcji błędnie i bardzo naiwnie uznaliśmy, że za wypowiadane w programie słowa odpowiada wyłącznie ich autorka. Po Waszym feedbacku i reakcji mediów zrozumieliśmy jednak, że na nas z kolei spoczywa odpowiedzialność za to, jakie treści trafiają do dyskursu tenisowego i jaki poziom będzie ten dyskurs trzymał. Na tym polu polegliśmy 0:6, 0:6" – napisali w oświadczeniu.

"Z całą mocą przepraszamy Igę Świątek, jej team oraz wszystkich kibiców" – dodali autorzy podcastu.

"Dzisiaj to ja jestem głupiutka i wystraszona"

Po kilku dniach od publikacji rozmowy Woydyłło zmieniła stanowisko i przyznała, że nie powinna była używać takich słów. – Jest mi wstyd za moją wypowiedź. Chciałabym to naprawić, ale nie wiem, co mogę zrobić. Chciałam wyrazić zupełnie coś innego – powiedziała. – Przyznam, że dzisiaj czuję się dokładnie tak samo, jak wypowiedziałam się o Idze. Jestem głupiutka i wystraszona.

Psycholog podkreśliła również, że przekroczyła granicę. – Mogę mieć żal tylko do siebie, że nie byłam ostrożniejsza. Zgadzam się, że przekroczyłam granice, których nie powinnam była przekroczyć. Nie dziwię się, że dla ludzi, którzy dbają o zachowanie umiaru i dystansu, moje wypowiedzi były szokujące.

Dodała także, że w podcaście występowała jako kibic tenisa, a nie zawodowy psycholog. – Do Igi Świątek mam ogromny szacunek, oglądam mnóstwo jej meczów. Kilkukrotnie byłam na jej turniejach w Dosze czy Londynie i cały czas trzymam za nią kciuki – powiedziała.

Źródło: Wirtualna Polska
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...