Tusk sojusznikiem Brauna? Poseł: Gra na jego jak najwyższy wynik
PiS chce deportowania z Polski niepracujących Ukraińców w wieku poborowym. Propozycja padła podczas konferencji programowej "Ku nowemu rządowi".
Do postulatu odniósł się w czwartek na antenie Polsat News poseł Rozwoju Plus Paweł Jabłoński.
– Uważam, że jest dziś dość obiektywny problem z efektywną deportacją tych, którzy popełniają nawet przestępstwa – powiedział były wiceszef MSZ. – Jednym z postulatów, jaki podnosimy, jest skoordynowanie tych działań w ramach jednej instytucji – podkreślił parlamentarzysta.
Jak zaznaczył były członek klubu PiS, "można piękne hasło rzucić, tylko potem problem jest z jego wykonalnością". – Nie da się jednego dnia deportować 300 tysięcy osób – dodał.
Jabłoński: Tusk wie, że z Braunem stabilnego rządu przeciwko niemu nie będzie
Jednocześnie polityk zaprzeczył, byśmy mieli do czynienia z "falą przemocy" w Polsce. – Są akty przemocy, są przestępstwa, ludzie w każdym społeczeństwie popełniają przestępstwa. Mam wrażenie, że to jest cyniczna gra rządu, który gra na polaryzację, usiłuje wywołać taką opowieść, że jest fala przemocy – powiedział Paweł Jabłoński.
Poseł Rozwoju Plus uważa, że Donald Tusk serwuje taką narrację "cynicznie i świadomie", ponieważ "wie, że będzie mu bardzo trudno stworzyć rząd". – Gra na to, żeby jak najwyższy wynik miał Grzegorz Braun. Dlaczego? Bo jeśli Braun będzie miał wysoki wynik, to stworzenie jakiegokolwiek stabilnego rządu będzie po wyborach bardzo trudne. I wtedy Tusk będzie mógł mówić: "Wracam na białym koniu" – mówił parlamentarzysta.
Jabłoński ocenił, że lider Konfederacji Korony Polskiej jest "paradoksalnie" sojusznikiem premiera. – Tusk wie, że z Braunem stabilnego rządu przeciwko niemu nie będzie – stwierdził.