Mastalerek bez ogródek o PiS: Jest dziś gorszą opozycją niż Konfederacja
Mastalerek zarzucił kierownictwu PiS błędną strategię, krytykował pomysły dotyczące Ukraińców i bronił Mateusza Morawieckiego. – PiS jest dziś gorszą opozycją niż Konfederacja – powiedział Mastalerek w "Porannej rozmowie" RMF FM.
"To przestało być oczywiste"
Mastalerek ocenił, że Prawo i Sprawiedliwość musi walczyć o utrzymanie pozycji lidera po prawej stronie sceny politycznej. – PiS musi dziś walczyć o to, żeby być dalej liderem prawicy. To przestało być oczywiste – stwierdził. Były szef gabinetu prezydenta przekonywał, że błędem było przyjęcie narracji zbliżonej do tej prezentowanej przez Konfederację. – Część polityków PiS przyznała się do tego, że Konfederacja miała rację. To był strategiczny błąd – mówił.
Mastalerek zarzucił Jarosławowi Kaczyńskiemu, że źle wyznaczył kierunek politycznego sporu z Grzegorzem Braunem. – Gdyby prezes Kaczyński chciał pokonać Grzegorza Brauna, to powinien walczyć z nim tam, gdzie Grzegorz Braun i Konfederacja są najsłabsze, czyli w tworzeniu miejsc pracy, w służbie zdrowia i w gospodarce – powiedział.
Jak dodał, prezes PiS wybrał inny obszar rywalizacji. – Wybrał spór o suwerenność, który trudno będzie mu wygrać z kimś tak radykalnym jak Braun – ocenił.
Mastalerek o propozycji PiS dotyczącej Ukraińców
Były szef gabinetu prezydenta odniósł się również do ogłoszonej dzień wcześniej propozycji Prawa i Sprawiedliwości dotyczącej deportacji z Polski części obywateli Ukrainy.
Podczas konferencji programowej "Ku nowemu rządowi" eurodeputowany PiS Tobiasz Bocheński zapowiedział, że po dojściu ugrupowania do władzy z Polski mieliby zostać odesłani mężczyźni w wieku poborowym, którzy nie pracują legalnie. Jarosław Kaczyński tłumaczył później, że propozycja dotyczy wyłącznie osób, które legalnie nie pracują i jednocześnie są w wieku poborowym. – To jest pomoc dla Ukrainy, jeżeli chodzi o mobilizację – powiedział prezes PiS.
Zdaniem Mastalerka propozycja wpisuje się w rywalizację z Konfederacją. – Te pomysły dalej prowadzą tylko do ścigania się z Konfederacją Korony Polskiej i trochę z Konfederacją Mentzena i Bosaka – stwierdził.
"PiS może schować się pod wodę"
W trakcie rozmowy Mastalerek odniósł się także do pozycji byłego premiera w obozie prawicy. – Nie wiem, czy Prawo i Sprawiedliwość nie schowa się pod wodę po wypchnięciu Mateusza Morawieckiego – powiedział. Były szef gabinetu prezydenta chwalił również Morawieckiego. – To jest najbardziej pracowity i zdeterminowany człowiek, jakiego widziałem w polityce – stwierdził.