To ma być największe złoże ropy w Polsce. Niemcy chcą zablokować wydobycie
Złoże Wolin East obejmuje ok. 22 mln ton ropy naftowej oraz 5 mld m3 gazu ziemnego, co czyni je jednym z największych odkryć surowców w Europie w ostatnich latach – podkreśla gazeta.
"Jak zwykle w takich sytuacjach uaktywniły się organizacje ekologiczne w Niemczech, które domagają się odejścia od idei eksploatacji. Pod specjalną petycją do Komisji Europejskiej podpisało się już ponad 88 tys. osób" – czytamy w tekście zamieszczonym w piątek (7 sierpnia) na pierwszej stronie.
Prof. Krysiak: Niemcy zablokują tę inwestycję, jeśli polskie władze nie zareagują
Prof. Zbigniew Krysiak, ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej, cytowany w artykule, podkreśla, że brak zdecydowanej reakcji polskich władz może doprowadzić do zablokowania tej kluczowej dla naszego kraju inwestycji.
Tłumaczy, że przemoc międzynarodowa może przybierać różne formy, w tym próby blokowania ważnych projektów. – Niemcy wyspecjalizowały się w tego typu działaniach – powiedział.
Przeciwnicy wydobycia wskazują przede wszystkim na zagrożenia dla środowiska naturalnego – w tym dla obszarów Natura 2000, morświnów, fok i ptaków – oraz ryzyko negatywnego wpływu inwestycji na krajobraz i rozwój turystyki.
"Pojawiają się również ostrzeżenia dotyczące negatywnego wpływu na turystykę niemieckiej części wyspy Uznam oraz zarzuty, że inwestycja stoi w sprzeczności z unijnymi celami klimatycznymi" – wskazuje "Nasz Dziennik".
Gróbarczyk: Taka szansa może się już nigdy nie powtórzyć
Zdaniem posła PiS Marka Gróbarczyka, byłego ministra gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej, "Niemcy mają swoje plany względem Polski, według których Pomorze Zachodnie ma być skansenem, a nasza gospodarka ma uzupełniać ich własną".
– Jesteśmy w bardzo trudnym momencie, bo szanse rozwoje, przed którym teraz stoimy, mogą się już nigdy nie powtórzyć – uważa Gróbarczyk, którego cytuje "ND".