"Zaskoczyć i zaatakować". Tajemnicze doniesienia z Izraela

Dodano:
Jerozolima, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP/EPA / ABIR SULTAN
Sąsiedzi Izraela snują plany normalizacji wzajemnych stosunków tylko dla pozoru, aby później nas zaskoczyć i zaatakować – podają izraelskie media.

Według zagranicznego źródła, na które powołuje się publiczny nadawca Kan, przedstawiciele nienazwanego państwa na Bliskim Wschodzie zalecili innemu państwu regionu, aby "wykazało się taktyczną elastycznością" i zawarło porozumienie z Izraelem.

Celem ma być "uśpienie jego czujność i stworzenie fałszywego poczucia bezpieczeństwa", a jednocześnie "przygotowanie się do szerszej konfrontacji".

Według kanału telewizyjnego i24News, izraelska cenzura wojskowa opóźniła publikację tej informacji. A teraz, gdy w końcu została ona opublikowana, nadal obowiązuje zakaz wymieniania tych krajów, choć prawie na pewno chodzi o państwa arabskie.

Izrael to państwo w stanie wojny permanentnej

Po utworzeniu w 1948 roku Izrael natychmiast znalazł się w stanie wojny ze wszystkimi sąsiednimi krajami arabskimi, które odmówiły uznania państwa żydowskiego.

Obecnie Izrael utrzymuje stosunki dyplomatyczne z Egiptem (od 1979 roku), Jordanią (od 1994 roku), Bahrajnem, Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i Marokiem.

Relacje z tymi trzema ostatnimi państwami zostały nawiązane na mocy tzw. Porozumień Abrahama, wynegocjowanych przez Stany Zjednoczone w 2020 roku, w czasie pierwszej kadencji prezydenta Donalda Trumpa.

Porozumienia te przewidują również normalizację stosunków z Sudanem, ale proces ten nigdy nie został zakończony w związku z wybuchem wojny domowej i konfliktem w Strefie Gazy.

Bliski Wschód płonie po ataku na Iran

W lutym br. Izrael zaatakował Iran, a następnie wkroczył do Libanu. Po tym, jak do wojny przeciwko Teheranowi dołączyły Stany Zjednoczone, konflikt rozlał się na cały region, ponieważ Iran w odwecie zaczął atakować sojuszników Ameryki i jej bazy wojskowe w Bahrajnie, Jordanii, Iraku, Katarze, Kuwejcie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Arabii Saudyjskiej.

Gra toczy się również o kontrolę nad strategiczną cieśniną Ormuz, przez którą przebiega jeden z najważniejszych szlaków transportu ropy i gazu na świecie. Cieśnina od kilku miesięcy pozostaje zablokowana, a ceny surowców rosną.

Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...