Zełenski chce od USA rakiet. "Jest to dla mnie ogromne wyzwanie"

Dodano:
Wołodymyr Zełenski Źródło: PAP/EPA / JASON ALDEN / POOL, bloomberg
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski kontynuuje starania w sprawie zgody USA na produkcję Patriotów na wojnę z Rosją.

Donald Trump nie zgodził się na przyznanie Ukrainie przez USA licencji na produkcję pocisków przechwytujących do systemów Patriot. Prezydent USA tłumaczył decyzję koniecznością ochrony zaawansowanej amerykańskiej technologii. Według "The Atlantic" zastrzeżenia mają także producenci systemu. Raytheon i Lockheed Martin obawiają się, że Ukraińcy mogliby z czasem produkować pociski szybciej i taniej niż zakłady w USA. W dłuższej perspektywie Ukraina mogłaby produkować więcej pocisków, niż potrzebowałaby na własne potrzeby. Nadwyżki mogłyby trafiać do Stanów Zjednoczonych lub innych państw korzystających z systemów Patriot.

Zełenski walczy o pociski do Patriotów

Zełenski nie rezygnuje z zabiegów o uzyskanie o zgodę na umożliwienie Ukrainie produkcji pocisków, o czym opowiedział w CNN. Prezydent Ukrainy powiedział w wywiadzie, że jego dni upływają na "milionach" rozmów telefonicznych oraz negocjacjach z sojusznikami w sprawie pozyskania kolejnych pocisków. Jak przekonywał, jedna dziesiąta obecnych zapasów USA wystarczyłaby, aby powstrzymać wszystkie rosyjskie ataki rakietami balistycznymi, a pięć procent wystarczyłoby, aby Ukraina przetrwała zimę.

Prezydent Ukrainy: Rosja ma dwa razy więcej rakiet balistycznych niż wcześniej

– W tym roku mamy dwa i pół raza mniej pocisków przechwytujących niż mieliśmy w 2025 roku. Rosja ma dwa razy więcej rakiet balistycznych miesięcznie niż miała wcześniej – powiedział. Jak twierdzi, gdyby Stany Zjednoczone "sprzedały 5 proc. (swoich zapasów rakiet – red.), przetrwalibyśmy zimę i uratowalibyśmy życie ludzi, jeśli mogłyby sprzedać nam 10 proc., zniszczylibyśmy wszystkie rosyjskie rakiety balistyczne. Mam 1 proc.".

– Mam nadzieję, że to otrzymam – oznajmił Zełenski. – W tej chwili nie mam nawet 5 proc. (pocisków – red.) i nie mam takiej zgody. I jest to dla mnie ogromne wyzwanie, jedno z największych, z jakimi mierzyłem się od samego początku tej wojny – przyznał włodarz Kijowa.

Źródło: PAP / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...