"Proponujemy pensję rodzicielską". Morawiecki: Mamy dobry plan
Morawiecki opublikował spot, w którym podzielił się pomysłem na zażegnanie kryzysu demograficznego.
- Jak będzie wyglądała Polska za 20, 30, 50 lat? To zależy od decyzji, które podejmiemy dzisiaj. Polska mierzy się z gigantycznym kryzysem demograficznym. Coraz mniej młodych ludzi decyduje się na dzieci - mówi narrator w spocie Rozwoju Plus.
- Dlatego proponujemy pensję rodzicielską i szereg innych rozwiązań dla młodych rodzin, które są zawarte w naszym raporcie demograficznym. Nie po to, by rozdawać pieniądze, ale po to, by młodzi Polacy nie musieli wybierać między rodziną a bezpieczeństwem finansowym - słyszymy w nagraniu.
- I choć będziemy słyszeć, że nas nie stać, to prawdziwe pytanie brzmi: czy stać nas na bezczynność? Bo demografia nie jest problemem jednej partii czy jednego pokolenia. To pytanie o przyszłość Polski. Dlatego musimy działać – dla nich, nie dla nas – podsumowuje narrator.
Rozwój Plus
Prezes PiS Jarosław Kaczyński ogłosił pod koniec lipca, że Morawiecki i stojąca za nim grupa posłów "zrezygnowali z członkostwa w partii", ponieważ nie podpisali deklaracji o tym, że nie należą do żadnych stowarzyszeń. Termin na złożenie tzw. lojalki minął 23 lipca, a Kaczyński oznajmił, że "jest w jakimś sensie po wszystkim".
Wkrótce potem Morawiecki poinformował na konferencji prasowej w Sejmie o powstaniu nowego klubu parlamentarnego Rozwój Plus w składzie: 40 posłów i jeden senator. Na początku sierpnia były premier zapowiedział, że najpóźniej 15 października założy partię polityczną.
W ubiegłym tygodniu zarejestrowano klub parlamentarny Rozwój Plus. Jego przewodniczącym został Mateusz Morawiecki, a wiceprzewodniczącym – Łukasz Schreiber. Klub liczy 41 osób (40 posłów i jeden senator). Tym samym jest to trzecia siła w Sejmie.
Czy Morawiecki wróci do PiS?
Uczestników badania przeprowadzonego przez SW Research dla portalu rp.pl zapytano, czy ich zdaniem Mateusz Morawiecki w przyszłości wróci do PiS. Odpowiedź "nie" wskazało 37,7 proc. ankietowanych, natomiast 22,8 proc. odpowiedziało twierdząco. Największa grupa badanych – 39,5 proc. – nie potrafiła jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie.
Wiceprezes SW Research Piotr Zimolzak powiedział, że w powrót byłego premiera do PiS częściej wątpią mężczyźni (43 proc.) niż kobiety (33 proc.). – Takie zdanie podziela trzech na dziesięciu respondentów z wykształceniem zasadniczym zawodowym (29 proc.) i zbliżony odsetek badanych, których dochód przekracza 7000 zł netto (28 proc.) – dodał.