Kosiniak-Kamysz: PiS kompletnie zgłupiał

Dodano:
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz Źródło: Flickr / Kancelaria Premiera
– PiS kompletnie zgłupiał, a Czarnek jest tego najlepszym przykładem – stwierdził wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.

– Strategicznym dla Polski znaczeniem jest to, żeby Ukraina nie przegrała wojny. Rozumieli to rządząc, nie rozumieją tego w opozycji. PiS kompletnie zgłupiał, a pan Czarnek jest tego najlepszym przykładem – stwierdził Władysław Kosiniak-Kamysz na briefingu prasowym.

Wicepremier stwierdził, że nawet Jarosław Kaczyński musiał upomnieć Czarnka po pamiętnych słowach. – Czarnek wzywał do tego, żeby UE zaprzestała pomocy dla walczącej Ukrainy. Trzymanie Rosji jak najdalej od Polski jest naszym strategicznym celem. Zrozumiał to i dał reprymendę panu Czarnkowi prezes Kaczyński. Dziwię się, że inni tego nie rozumieją – kontynuował Kosiniak-Kamysz.

Kosiniak-Kamysz o Patriotach: Decyzja nie zapadła

Szef MON był też pytany, czy rakiety Patriot zostaną przekazane Ukrainie. Przypomnijmy, że 31 lipca Donald Tusk wystąpił na briefingu prasowym w Tarnawie-Kolonii, gdzie zapowiedział, że w związku z rakietą – prawdopodobnie rosyjską – która w trakcie bombardowania Ukrainy wpadła na teren Polski, rozważa danie Ukrainie kolejnych rakiet do systemów Patriot. Koszt jednego pocisku do systemu Patriot w przeliczeniu na złotówki to ponad 18 milionów.

– To nie jest sprawa nowa, bo te wnioski są powtarzane cyklicznie. Też będę w najbliższym czasie rozmawiał z ministrem obrony Ukrainy, mamy zaplanowaną telekonferencję. Jeżeli będą tutaj decyzje podejmowane, to oczywiście będą one podejmowane w ramach rządu, bo to sprawa rządu, ale będziemy też informować najważniejsze osoby w państwie. Te wnioski ze strony kwatery głównej NATO są cyklicznie powtarzane do wszystkich państw sojuszniczych. Zobowiązaniem NATO ze szczytu w Ankarze jest wspieranie Ukrainy. Decyzja ws. przekazania Ukrainie rakiet do Patriotów w tej sprawie jeszcze nie zapadła – stwierdził Władysław Kosiniak-Kamysz.

Źródło: 300polityka.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...