Czarnek do Kosiniaka-Kamysza: Niech pan znajdzie odrobinę czegoś sztywnego w kręgosłupie
Przypomnijmy, że 31 lipca Donald Tusk wystąpił na briefingu prasowym w Tarnawie-Kolonii, gdzie zapowiedział, że w związku z rakietą – prawdopodobnie rosyjską – która w trakcie bombardowania Ukrainy wpadła na teren Polski, rozważa danie Ukrainie kolejnych rakiet do systemów Patriot. Koszt jednego pocisku do systemu Patriot w przeliczeniu na złotówki to ponad 18 milionów.
– Kosiniak-Kamysz zdecydował o przekazaniu rakiet Patriot, pocisków do baterii Patriot najnowocześniejszych w sytuacji, kiedy mamy realne zagrożenie z powietrza ze strony Rosji dziś słyszymy, że jest zmuszany przez Tuska do przekazania kolejnych pocisków Patriot – powiedział Przemysław Czarnek na konferencji prasowej.
Czarnek: Niech pan znajdzie coś sztywnego w kręgosłupie
Poseł PiS zaapelował do szefa MON, aby ten postawił się premierowi. - Panie Kosiniak-Kamysz, pan nie ma już nic z kręgosłupa z tyłu, ten kij Tuska pana trzyma, ale może ten kij jeszcze pan jakoś wykorzysta i jednak nie ugnie się pan przed Tuskiem i nie przekaże tych pocisków, które są niezbędne na wyposażeniu Wojska Polskiego – stwierdził.
- Tak, panie Kosiniak-Kamysz, niech pan znajdzie jeszcze odrobinę czegoś sztywnego w tym kręgosłupie, żeby jednak nie ulegać za każdym razem naciskom Tuska i nie rozbrajać Polski. To jest apel w przededniu Święta Wojska Polskiego - mówił dalej.
Czarnek podkreślił, że Polska nie może oddać pocisków do baterii Patriot, gdyż są one niezbędne, żeby bronić się przed rakietami rosyjskimi, które mogą nad Polskę nadlecieć nie tylko z kierunku Ukrainy [...] ale także z terenu Białorusi czy Obwodu Królewieckiego.- Jeśli tego nie rozumie Kosiniak-Kamysz i pęka, to niech pęknie ostatecznie, niech odejdzie z rządu, bo szkodzi państwu polskiemu – podkreślił.
Wystąpienie Czarnka było odpowiedzią na czwartkowe oświadczenie Kosiniaka-Kamysza, że "PiS zgłupiał" w kontekście polityki wobec Ukrainy.