Pielgrzymi z Polski zginęli na Węgrzech. Tusk rozmawiał z Magyarem
"Przed chwilą rozmawiałem z węgierskim premierem Péterem Magyarem. Podziękowałem za dotychczasową pomoc i zaangażowanie węgierskich służb, ratowników i lekarzy. Premier przekazał rodzinom ofiar i całej Polsce kondolencje i zapewnił, że nadal będzie robił wszystko, aby pomóc wszystkim poszkodowanym w tej tragicznej chwili" – napisał Tusk w niedzielę (16 sierpnia) w serwisie X.
Wcześniej premier podjął decyzję o wysłaniu na Węgry polskiego samolotu specjalnego z przedstawicielami MSZ i służb medycznych. "Wszystkim poszkodowanym zostanie udzielona niezbędna pomoc medyczna i konsularna. Jesteśmy razem w tej trudnej chwili" – podkreślił szef rządu.
Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Nie żyje 12 pielgrzymów
O tragedii na autostradzie M3 między Budapesztem a Miszkolcem poinformował jako pierwszy premier Węgier Peter Magyar. Według węgierskiej policji do wypadku doszło około godz. 1 w nocy z soboty na niedzielę (16 sierpnia) w okolicy miejscowości Mezokeresztes na wschodzie Węgier.
Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie przekazał, że autokarem podróżowali polscy pielgrzymi wracający do Polski z Medjugorie w Bośni i Hercegowinie. 12 osób zginęło, 10 jest rannych. Ich stan jest poważny. Poszkodowani przebywają w szpitalach na Węgrzech.
Według wstępnych ustaleń kierowca autokaru zasnął i zjechał z drogi do rowu.
Prokuratura wszczyna śledztwo, ambasada uruchamia infolinię dla rodzin ofiar
Śledztwo w sprawie wypadku wszczęła Prokuratura Okręgowa w Krośnie. Jak podano, po uzyskaniu odpowiednich zgód strony węgierskiej śledczy planują czynności na miejscu zdarzenia.
Szef MSZ Radosław Sikorski poinformował, że ambasada w Budapeszcie uruchomiła infolinię +36 20 472 9502 dla bliskich ofiar wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. "Chwilami może być przeciążona" – dodał.
Cztery lata temu, 6 sierpnia 2022 r. w Chorwacji, w wypadku autokaru wiozącego polskich pielgrzymów do Medjugorie zginęło 12 osób, a 32 zostały ranne.