"Bardzo wątpię". Poseł PiS o miejscu pobytu Romanowskiego

Dodano:
Poseł PiS Marcin Romanowski Źródło: PAP / Paweł Supernak
Premier Donald Tusk przekazał nowe informacje ws. miejsca pobytu Marcina Romanowskiego. – Jestem przekonany, że nie ma go w Naddniestrzu – ocenił poseł PiS Michał Wójcik.

Szef rządu powiedział przed wtorkowym posiedzeniem swojego gabinetu, że służby innych państw, z którymi Polska współpracuje, potwierdziły informacje, że poseł PiS Marcin Romanowski znajduje się na 99 proc. w Tyraspolu w Naddniestrzu.

– Chyba nie trzeba tu komentarzy. Sam ten fakt wystarczy za cały komentarz na temat nie tylko pana Romanowskiego, ale całej formacji politycznej, która korzystała z takich ludzi, kryła i do dziś ich kryje – powiedział Donald Tusk.

Wójcik wskazuje na możliwą prowokację

Do sprawy odniósł się we wtorek na antenie Polsat News poseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Wójcik.

– Ja bardzo wątpię, że Marcin Romanowski znajduje się w Naddniestrzu. (…) Przysłuchuję się tym różnym wypowiedziom medialnym, ale także komunikatom, które są wydawane. Najpierw przez prokuraturę, która mówi tak: nie chcemy, nie będzie żadnego listu żelaznego dla Marcina Romanowskiego, ponieważ nie ma uprawdopodobnionego miejsca jego pobytu w Naddniestrzu – powiedział parlamentarzysta.

Jak podkreślił Wójcik, "trzeba to czytać w ten sposób: nie wiemy, gdzie jest Marcin Romanowski, nie mamy pewnego adresu, nie będzie żadnego listu żelaznego. I kilka godzin później pojawia się premier Donald Tusk, który radośnie oświadcza, że on wie, gdzie jest Marcin Romanowski, jest w Naddniestrzu".

Zdaniem posła PiS, doniesienia, według których Marcin Romanowski przebywał w Tyraspolu w zakonie sercanów, czyli zgromadzeniu, do którego należy oskarżony w aferze Funduszu Sprawiedliwości ks. Michał Olszewski, noszą znamiona prowokacji.

Poseł PiS chce przesłuchania Donalda Tuska

Michał Wójcik uważa, że Donald Tusk powinien zostać przesłuchany, aby ustalenia służb mogły zostać włączone do akt sprawy Marcina Romanowskiego. – Rozumiem, że to jest wiedza operacyjna. Ona może być wiedzą procesową, jeżeli pan premier zostanie przesłuchany przez sąd. Mam nadzieję, że nie będzie pan premier uchylał się od przesłuchania w charakterze świadka – stwierdził parlamentarzysta.

– Jeżeli nie jest prawdą to, co mówi Donald Tusk, to powinien natychmiast podać się do dymisji. Ale poczekajmy, cierpliwie poczekajmy – wskazał Wójcik.

Polityk podkreślił później, że jest "przekonany, że Marcina Romanowskiego nie ma w Naddniestrzu".

Źródło: Polsat News / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...