• Autor:Magdalena Ziętek-Wielomska

Czy bycie ofiarą świadczy o moralnej wyższości?

Dodano:
Fragment obrazu Jana Matejki "Rejtan – Upadek Polski" Źródło: Wikimedia Commons
Ostatnio zastanawiałam się nad pewnym rysem polskiej psychiki narodowej, a konkretnie dość widoczną skłonnością do nie tylko przyjmowania, ale wręcz zadowalania się rolą ofiary.

Dostrzegłam, że u podstaw tej skłonności leży bardzo silne przekonanie, że będąc ofiarami udowadniamy własną moralną wyższość, i to nie tylko nad naszymi oprawcami, ale także tymi wszystkimi, którzy powinni rzekomo nam pomóc, a tego nie robią. Jednym słowem, lubimy wchodzić w tzw. trójkąt dramatyczny, który rozgrywa się pomiędzy ofiarą, katem a wybawicielem (ratownikiem) i preferowaną przez nas rolą jest ta ofiary. Ale co ciekawe, na poziomie narracji narodowej zasadniczo widzimy się w roli wybawiciela i ratownika ofiar różnych „despotii”, co w najbardziej dobitny sposób wyrażało hasło „za wolność naszą i waszą” i polski mesjanizm epoki romantyzmu.

Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...