"Przestańcie kłamać". Minister zwraca się do PiS
Podwyższony ma zostać próg podatkowy, a dla najbogatszych – danina solidarnościowa. Zmiany dotyczą też PIT i CIT.
– Postanowiliśmy wspólnie z ministrem finansów i gospodarki Andrzejem Domańskim, aby w dwóch wymiarach ulżyć i pomóc tej rosnącej, narodziła się już dawno temu, klasie średniej. A więc ludziom, którzy zarabiają w Polsce średnio i średnio plus, i których liczba rośnie – powiedział w środę szef rządu na konferencji prasowej.
Premier zapowiedział podniesienie progu podatkowego ze 120 do 130 tys. zł.
Czarnek: Tusk robi podatkową kosmetykę
Propozycja jest jednak krytykowana przez PiS. Do propozycji szefa rządu odniósł się m.in. wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości Przemysław Czarnek.
"Tusk kombinuje i robi podatkową kosmetykę zamiast na poważnie zająć się sprawą. Ogłosił właśnie, że podobno będziemy mieli więcej w portfelu" – napisał na portalu X kandydat partii Jarosława Kaczyńskiego na premiera.
"Przy 180 tys. zł podstawy opodatkowania:
– propozycja rządu: 3 600 zł oszczędności rocznie,
– propozycja PiS: 12 000 zł oszczędności rocznie.
Różnica? Aż 8 400 zł rocznie na korzyść propozycji PiS" – czytamy we wpisie parlamentarzysty.
Jak podkreślił Czarnek: "Zamiast realnie obniżyć podatki, Tusk wymyśla kolejny próg – 24 proc. już powyżej 130 tys. zł". "My proponujemy konkretną ulgę: 12 proc. aż do 180 tys. zł" – dodał wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości.
Domański: To nie są małe firmy
Na krytyczne uwagi zareagował w mediach społecznościowych sam zainteresowany, Andrzej Domański.
"Zaledwie 0,6 proc. podatników CIT wykazało przychody powyżej równowartości 50 mln euro. To nie są małe firmy" – podkreślił minister finansów na portalu X.
Następnie przedstawiciel rządu zwrócił się bezpośrednio do polityków opozycji.
"Manipulatorzy z PiS-u, przestańcie kłamać!" – zaapelował szef resortu finansów.