Instytut zgarnął solidną dotację. "To może być hobby"
84 tysiące dotacji złotych Urząd Marszałkowski w Olsztynie przyznał Instytutowi Badań nad Astrologią AstroLab z Ełku. Robert Marzewski – jedyny członek Instytutu zadeklarował, że za otrzymane pieniądze będzie uczył się angielskiego, niemieckiego i rosyjskiego, by móc w oryginale czytać książki o astrologii.
AstroLab otrzymał dotację z pieniędzy unijnych, które mają podnosić kompetencje ludzi z organizacji pozarządowych. Marszałek regionu Marcin Kuchciński zarząd regionu pieniądze przyznał, ponieważ komisja konkursowa pozytywnie oceniła wniosek. Wskazał, że zarząd województwa nie mógł zakwestionować decyzji komisji, bo takie są reguły przyznawania grantów.
Olsztyn. Dotacja na kursy językowe
– Pieniądze z dotacji przeznaczę na kursy językowe dla siebie, bo jestem jednoosobową fundacją – powiedział Polskiej Agencji Prasowej Robert Marzewski z Instytutu Badań nad Astrologią AstroLab.
Beneficjent oznajmił, że próbuje badać astrologię metodami naukowymi albo szukać publikacji, które takie badania umożliwiają. Jego celem jest zapoznawanie się z materiałami, które analizują cykliczność pewnych zjawisk. Jako przykład wskazał cykl rozrodczy rozdymek.
Jak zauważył portal Najwyższy Czas, rozdymki to gatunek ryb morskich, a Marzewski na swojej stornie internetowej zamieszcza m.in. tekst "Tarło rozdymek a synodyczny cykl księżycowy". Na tej samej stronie internetowej Marzewski oferuje także sporządzane horoskopów.
Zapytany przez PAP, czy nie czuje się skrępowany, biorąc blisko 85 tys. zł unijnej dotacji na naukę języków obcych, twórca AstroLab, odparł, że nie. Zaznaczył, że spełnił warunki ubiegania się o dotację. Nie wykluczył, że przyszłości będzie się ubiegał o kolejne dotacje.
Projekt wsparcia dla NGOsów
Instytut Marzewskiego dostał dotację w ramach projektu realizowanego przez Urząd Marszałkowski w Olsztynie "Wsparcie Organizacji Społeczeństwa Obywatelskiego i Partnerów Społecznych", współfinansowanego z programu Fundusze Europejskie dla Warmii i Mazur 2021–2027.
W ubiegły poniedziałek dotacje otrzymały w sumie 44 podmioty na łączną kwotę 4,4 mln zł. Wcześniej w tym samym programie marszałek rozdzielił pieniądze dla ponad 50 innych podmiotów. Trwa ocena merytoryczna projektów w kolejnym, trzecim naborze, a w perspektywie jest i czwarty nabór.
"W całym cyklu (lata 2025–2027) przewidziano łącznie pięć tur naboru, ogólna pula środków przeznaczona bezpośrednio na granty wynosi około 19 mln zł, a jego całkowita wartość to blisko 26 mln zł" – podało w komunikacie przesłanym PAP biuro prasowe marszałka.
To hobby. Gdzie efekt dla całego społeczeństwa?
Dotację dla AstroLab negatywnie skomentowali lokalni radni PiS. – Ten zarząd podejmuje wiele złych decyzji i to jedna z nich – powiedział na briefingu prasowym Paweł Warot. Jego zdaniem grant tego typu przedsięwzięcie ośmiesza region.
PAP o wspieranie publicznymi pieniędzmi AstroLab zapytała popularyzatora nauki prowadzącego kanał "Z głową w gwiazdach" Krzysztofa Wójcickiego.
– Astrologia nie przynosi żadnych wymiernych korzyści dla ogółu społeczeństwa. Może być dla kogoś hobby, zainteresowaniem, może być formą spędzania wolnego czasu, natomiast z pewnością nie jest nauką, która mogłaby przynosić jakikolwiek wymierny efekt, który byłby wart finansowania ze środków publicznych – ocenił Wójcicki.
Sprawę skomentował też m.in. Krzysztof Stanowski, szef Kanału Zero.
Z kolei Robert Szaj z Fundacji Nicolaus Copernicus zapytany przez PAP, czy wspieranie astrologii publicznymi pieniędzmi ma sens odmówił komentarza.