Nawrocki napisał do Zełenskiego. Co się znalazło w liście?
Prezydencki minister podkreśla, że w najbliższych miesiącach prezydent nie wybiera się do Kijowa. – Dialog polsko-ukraiński jest prowadzony. W ostatnim czasie było szereg spotkań z prezydentem Zełenskim. W grudniu w Warszawie, przy okazji szczytu NATO w Ankarze, były rozmowy na poziomie ministrów – mówił Przydacz.
Szef Biura Polityki Międzynarodowej podkreślił, że do grudnia prezydent będzie koncentrował się na temacie G20.
Przydacz: Nawrocki napisał list do Zełenskiego
Dopytywany o list z gratulacjami z okazji 35. rocznicy niepodległości Ukrainy Przydcza zapewnił, że prezydent wystosował takie pismo do Zełenskiego.
– Potwierdzam, że taki list się pojawił. Pan prezydent życzył w nim zwycięstwa w wojnie z Rosją. Oczywiście jest szereg napięć, które chcielibyśmy, żeby były coraz mniejsze, ale zależy nam na dobrych relacjach sąsiedzkich – mówił.
Przydacz dodał, że dobre relacje między krajami muszą opierać się na prawdzie historycznej. Polityk dodał, że ustawa o panteonie narodowym nie przyczyni się do poprawy stosunków między krajami. – Dziwię się stronie ukraińskiej, że brnie w ten temat, a jeszcze bardziej dziwię się braku stanowczości polskiego rządu. Być może Ukraińcy robią tak, bo są zachęcani pewnymi głosami ze strony polskiego rządu – mówił.
Ludobójstwo na Wołyniu. IPN dokonuje ekshumacji
W połowie lipca prezydent Ukrainy zadeklarował otwarcie archiwów ukraińskich tajnych służb dotyczących – jak to ujął – "tragicznych wydarzeń XX wieku na Wołyniu". Wołodymyr Zełenski zapowiedział również zwiększenie liczby zezwoleń na poszukiwania i ekshumacje ofiar ludobójstwa.
Zdaniem polskich historyków, w latach 1943-1945 ukraińscy nacjonaliści zamordowali na Wołyniu ok. 100 tys. Polaków. Instytut Pamięci Narodowej prowadzi na Ukrainie prace poszukiwawcze, których celem jest odnalezienie ofiar, ich identyfikacja oraz zapewnienie godnego pochówku.