Wałęsa: Dla mnie nie jest on prezydentem. Żądam przeliczenia

Dodano:
Lech Wałęsa Źródło: PAP / Agnieszka Bielecka
Były prezydent Lech Wałęsa wystąpił w poniedziałek w programie "Pytanie Dnia". Wywiad prowadziła Aleksandra Pawlicka.

W poniedziałek w Gdańsku, a także w innych miastach odbyły się uroczystości związane z 46. rocznicą podpisania Porozumień Sierpniowych i powstania NSZZ "Solidarność". W ramach uroczystości wieniec przed Pomnikiem Poległych Stoczniowców w Gdańsku złożył Lech Wałęsa. Z kolei wieczorem były prezydent i lider "Solidarności" gościł na antenie TVP Info, gdzie wygłosił kilka swoich przemyśleń na temat bieżącej sytuacji politycznej.

Lech Wałęsa o Nawrockim: Dla mnie nie jest prezydentem

Były prezydent nie szczędził krytycznych słów Jarosławowi Kaczyńskiemu. Został też zapytany, jak ocenia działania prezydenta Karola Nawrockiego.

– Nie wypowiadam się na ten temat, dlatego że dla mnie nie jest on prezydentem, bo nie poddał się jeszcze raz przeliczeniu głosów. Nie wierzę. Żądam ponownego przeliczenia głosów i wtedy uznam, jeśli będzie prawdą, że został wybrany – powiedział Wałęsa.

Kaczyński "wróg" i "głupiec"

Wałęsa powiedział, że "wrogowie" i "głupcy" to "najbardziej Kaczyński", a także "jego spółka". Były prezydent oznajmił też, że nie obawia się powrotu prawicy do władzy w Polsce.

– Nie, bo jeśli wygra, to po to, aby przegrać. To nie są czasy, w których można tak daleko tumanić ludzi, męczyć, dręczyć. To jest niemożliwe. Dlatego, że środki masowego przekazu i to wszystko mówi o tym, że te metody, które planujecie, kończą się tak, jak kończą się dziś Kaczyński i spółka – podkreślił. Wspomniał też swoje słowa, że "nie chciałby być na miejscu Kaczyńskiego", a później zaczął mówić o Lechu Kaczyńskim.

Źródło: TVP Info / X, Jan Molski
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...