Giertych obrońcą Krala. Szef klubu KO: Tylko lepiej dla sprawy
Prezydent Karol Nawrocki zawetował w czerwcu br. projekt ustawy ws. kryptowalut. Prezydent Nawrocki przekonuje, że zawetowana przez niego ustawa o kryptowalutach zawiera przepisy budzące poważne wątpliwości.
Konwiński: To uleganie szantażowi
Szef klubu parlamentarnego KO Zbigniew Konwiński został zapytany w środę na antenie Polsat News o możliwość zawarcia kompromisu z prezydentem ws. kryptowalut. – To jest, po pierwsze, uleganie szantażowi. Ale po drugie, to jest też wchodzenie pana prezydenta w rolę, do której nie jest jednak przypisany – odpowiedział parlamentarzysta. – On jest uczestnikiem procesu legislacyjnego, ale na samym końcu. Może się do niego odnieść na samym końcu – dodał.
– Prezydent od początku to próbuje zrobić, że on chce wkroczyć do akcji już na samym początku, być jak taki przedstawiciel, który ma 231 posłów i on może tak naprawdę na początku procesu legislacyjnego zastąpić większość parlamentarną. To jest po pierwsze niezgodne z konstytucją, a po drugie prawica nie ma większości w Sejmie. Więc nie ma takiej możliwości. Uważamy, że powinno to weto być po prostu odrzucone i ustawy ponownie uchwalone – mówił Konwiński.
Szef klubu KO: Problemem nie jest Giertych, tylko powiązania prawicy
Obrońcą Przemysława Krala, szefa Zondacrypto, został poseł Koalicji Obywatelskiej Roman Giertych.
– Ja pamiętam rolę mecenasa Giertycha, chociażby w kwestii Funduszu Sprawiedliwości i to, jak wiele zrobił chociażby tymi wszystkimi dowodami, które ujawnił przy pomocy pana Mraza. To była to była naprawdę duża robota wykonana przez mecenasa Giertycha – podkreślił Zbigniew Konwiński. – Teraz nie jest problemem Giertych. To jest taka trochę próba odwrócenia uwagi od istoty sprawy przez prawicę. Problemem są powiązania prawicy, tych środowisk z branżą, od której brali pieniądze, brała fundacja Wiplera, brała fundacja Ziobry – dodał.
Jak zaznaczył szef klubu KO: "Jeżeli dzięki temu my będziemy mieli więcej dowodów, jeżeli wymiar sprawiedliwości będzie miał więcej dowodów w tej sprawie, jeżeli poznamy więcej okoliczności w tej sprawie – a tak jest do tej pory – to naprawdę to tylko lepiej dla sprawy".