"Nie damy się zastraszyć". Echa przesłuchania Pełczyńskiej-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister funduszy i polityki regionalnej, przewodnicząca Polski 2050, poinformowała we wpisie na platformie X, że w poniedziałek przez 3,5 godziny przesłuchiwała ją prokuratura "i to nie byle jaka, a regionalna" – podkreśliła. Sprawa dotyczyła kwoty... 770 zł. "Wygląda to jak zlecenie polityczne. Zawsze należy sobie wówczas zadać pytanie: cui prodest? Kto zyska. W krótkimi terminie zyska Szymon Hołownia, który chce mieć pretekst do wysadzenia Pełczyńskiej z siodła. Po kimś, kto się po nocy spotykał u Bielana z Kaczyńskim i Miśkiem Kamińskim, można się spodziewać wszystkiego" – napisała szefowa Polski 2050.
Również sama partia odniosła się do sprawy. "Najpierw bezpardonowe ataki na Szymona Hołownię. Później coraz bardziej wymyślne uderzenia w ministrę Pełczyńską-Nałęcz. A dziś kolejny absurd. 3,5 godziny przesłuchania w sprawie 770 zł zwrotu VAT sprzed ponad 10 lat – zwrotu, do którego dyplomaci mieszkający poza UE mają prawo" – zauważa formacja we wpisie na portalu X.
"W tym samym czasie siewcy nienawiści pokroju Grzegorza Brauna bezkarnie zatruwają przestrzeń publiczną. Jako Polska 2050 współtworzymy rząd, by przywrócić normalność i elementarną logikę. Uzdrawianie instytucji po latach deform to proces. Nie damy się jednak zastraszyć ani wciągnąć w absurdalne igrzyska. Robimy swoje i pracujemy dalej dla Polski!" – przekonuje Polska 2050.
Hołownia po stronie Pełczyńskiej-Nałęcz. "Niech prokuratura przesłucha Kacprzyka"
Szymon Hołownia, wicemarszałek Sejmu, został zapytany przez dziennikarzy w Sejmie o przesłuchanie Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz.
– Pani minister wspominała kiedyś w rozmowie ze mną, natomiast jak przeczytałem szczegóły tej sprawy, wydają się one kompletnie kuriozalne. To znaczy to jest jakaś w ogóle absurdalna historia. Popieram to, co ona pisze w tym względzie, że już naprawdę, jak prokuratura nie ma nic innego do roboty, to niech Dawida Kacprzyka przesłucha za Szpital Południowy. Niech zajmie się innymi rzeczami – stwierdził Szymon Hołownia.