"Wybitna rola Wałęsy". Stanowski miażdży nowy spot promujący Polskę

Dodano:
Druga część kampanii POT "Episode 2: Gdansk, Sopot, Gdynia" Źródło: YouTube
Drugi spot kampanii "Poland. More than you expected" już wywołał krytykę. Ocenił go m.in. Krzysztof Stanowski.

Robert Lewandowski, Jesse Eisenberg, Lech Wałęsa, Maryla Rodowicz i Anja Rubik znaleźli się w gronie twarzy nowej międzynarodowej kampanii Polskiej Organizacji Turystycznej. Projekt "Poland. More than you expected" ma zachęcić zagranicznych turystów do odkrywania Polski i przełamywać stereotypy dotyczące naszego kraju.

Opublikowano właśnie drugą odsłonę kampanii. W pierwszym, mocno krytykowanym, spocie pokazano Warszawę, teraz akcja przeniosła się do Trójmiasta. Bohaterami promocyjnego spotu zostały Gdańsk, Sopot i Gdynia, a w materiale widzowie mogą zobaczyć między innymi Roberta Lewandowskiego, Jessego Eisenberga, Lecha Wałęsę oraz Nikodema Rozbickiego.

Polska promuje Trójmiasto. Opublikowano drugi spot

Druga część kampanii nosi tytuł "Episode 2: Gdansk, Sopot, Gdynia" i zabiera widzów w podróż po Trójmieście. Twórcy spotu pokazują charakterystyczne miejsca oraz nadmorski klimat regionu, zestawiając je z obecnością popularnych postaci.

W filmie nie zabrakło ujęć Bałtyku i trójmiejskich krajobrazów. Jedna ze scen może szczególnie przyciągnąć uwagę – Robert Lewandowski i Jesse Eisenberg wspólnie zajadają się goframi z bitą śmietaną. W spocie występuje także Nikodem Rozbicki, który pojawia się jako Mikołaj Kopernik. Obok niego widzowie mogą zobaczyć Lecha Wałęsę oraz inne charakterystyczne postaci związane z Polską i jej historią.

Nowy spot Polski znów pod ostrzałem. "Trójmiasto nadal nie jest tutaj bohaterem"

Już kilka godzin po premierze pojawiły się krytyczne komentarze przedstawicieli branży reklamowej.

Michał Braum, właściciel Image Pro, ocenił, że nowy materiał nie wypada lepiej od pierwszej części kampanii. Jego zastrzeżenia dotyczą m.in. kolorystyki, sposobu pokazania Trójmiasta oraz wykorzystania wirtualnego studia. "Czy jest lepiej? Dla mnie osobiście nie" – stwierdził. Według niego spot ponownie jest "ciemny, ponury, zimny pod kątem kolorów", a samo Morze Bałtyckie zostało pokazane w sposób "złowieszczy i mroczny". W jego ocenie twórcom zabrakło wyraźnego pomysłu na pokazanie regionu oraz jego najbardziej charakterystycznych cech. Krytycznie ocenił również jedną z najbardziej charakterystycznych scen spotu, w której Robert Lewandowski i Jesse Eisenberg jedzą gofry z bitą śmietaną. "Czy Robert Lewandowski i Jesse Eisenberg koniecznie musieli wcinać gofry z bitą śmietaną? Czy to jest najbardziej charakterystyczna rzecz do zjedzenia nad polskim morzem?" – pytał. "Mnie niestety nie przekonuje i nie przekonałoby jako turysty z zagranicy" – podsumował właściciel Image Pro.

Do kampanii krytycznie odniosła się również Emilia Kapuścińska, digital strategy leader w Cube Group. "Niestety nadal nie jest lepiej. Koncept w zasadzie ten sam: nadal jest ciemno, szaro i wizualnie płasko, a do tego znów mamy gwiazdy – częściowo te same – tylko tym razem przeniesione w inne miejsce" – oceniła. Za największą słabość kampanii uznała jednak sposób przedstawienia samego Trójmiasta. "Trójmiasto nadal nie jest tutaj bohaterem. Są pojedyncze kadry, morze, gofry, ale brakuje charakteru miejsca i odpowiedzi na pytanie: dlaczego akurat Gdańsk, Sopot i Gdynia miałyby być dla zagranicznego turysty "more than you expected"?" – napisała.

Komentarza nie mógł odmówić sobie również twórca Kanału Zero.

"Ten spot jest gorszy niż ten o Warszawie. No i wybitna rola Wałęsy" – napisał krótko Krzysztof Stanowski.

"Poland. More than you expected". Kampania za 7 mln w ogniu krytyki

Kampania "Poland. More than you expected" wystartowała 18 sierpnia jednocześnie na pięciu zagranicznych rynkach: w Niemczech, Hiszpanii, Włoszech, Wielkiej Brytanii oraz Stanach Zjednoczonych. Jej budżet wynosi 7 mln zł, a działania promocyjne zaplanowano do grudnia 2026 r. Projekt zrealizowano na zlecenie Ministerstwa Sportu i Turystyki. Za koncepcję kreatywną i produkcję spotów odpowiada DWAZERO.Studio, natomiast Media Context zajęło się strategią, planowaniem oraz zakupem mediów.

Pierwszy opublikowany spot spotkał się jednak z falą krytyki. Polscy internauci zwracali uwagę, że film właściwie nie pokazuje Polski i ogranicza się do promocji gwiazd i celebrytów, a nie samego kraju. "Fajnie, że długa i wieloletnia tradycja marnowania ogromnych kwot kasy na promowanie Polski kontynuuje się nieustannie"; "To wygląda jak promocja pierwszego lepszego miasta na Zachodzie + promowanie celebrytów. Co to ma z Polską wspólnego?"; "Kolejne publiczne pieniądze wyrzucone w błoto" – można było przeczytać w komentarzach. Portal Wirtualne Media poprosił również o ocenę spotu obcokrajowców. Zaangażowano do tego użytkowników forum r/AskTheWorld oraz znajomych dziennikarza serwisu z zagranicy. Ich reakcje okazały się równie krytyczne.

Źródło: Wirtualne Media / dorzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...