Kaczyński ostrzega ws. AWS: To próba generalna

Dodano:
Jarosław Kaczyński, prezes PiS Źródło: PAP / Radek Pietruszka
– To próba generalna przed próbą przejęcia Trybunału Konstytucyjnego – mówił Jarosław Kaczyński o sprawie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości.

W piątek uwagę mediów ponownie przykuły coraz bardziej niepokojące ruchy władzy wobec kolejnych instytucji państwowych. Do dantejskich scen doszło w czwartek i w piątek w Akademii Wymiaru Sprawiedliwości.

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek twierdzi, że odwołał Michała Sopińskiego z funkcji Rektora-Komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Dotychczasowy rektor twierdzi natomiast, że decyzja ministra jest nielegalna.

Jak relacjonuje Telewizja Republika, około godziny 7.30 przed siedzibą AWS pojawił się Sławomir Cudak w asyście policji. Cudak zdaniem władzy jest teraz nowym rektorem Akademii. Pracownik uczelni próbował wejść do budynku, twierdząc, że jest pełniącym obowiązki rektora-komendanta. Na miejscu zjawili się posłowie PiS.

Kaczyński: Próba generalna przed próbą przejęcia Trybunału Konstytucyjnego

Sprawę komentuje Jarosław Kaczyński. – Akademia Wymiaru Sprawiedliwości nie jest jakoś bardzo powszechnie znana, chociaż jest bardzo ważna. Jest tam nielegalna próba zmiany rektora. I robi się tego rodzaju przedstawienie. Otacza to policją, nie dopuszcza do prowadzenia normalnych zajęć, egzaminów poprawkowych. Nie dopuszcza się także do uzupełniających wyborów do senatu – powiedział prezes PiS na konferencji prasowej.

Jego zdaniem zamieszanie z AWS jest częścią większego planu ekipy rządzącej i stanowi "próbę generalną" przed przejęciem Trybunału Konstytucyjnego.

– Z całą pewnością mamy tutaj do czynienia z celem samym w sobie, chodzi właśnie o tę akademię. Ale z drugiej strony pewnie ważniejszą przyczyną jest przeprowadzenie takiej próby generalnej przed próbą przejęcia Trybunału Konstytucyjnego, co jest działaniem już skrajnym, będącym aktem łamania konstytucji w sposób totalny – stwierdził.

"Domknięcie systemu"

Kaczyński twierdzi, że działania władzy są przejawem "kompletnego bezprawia", celem jest wprowadzenie w Polsce "systemu, który byłby pewnie bez tych aktów wprowadzony, gdyby wygrał pan Trzaskowski". – To jest próba domknięcia systemu w bardzo określonym celu - powiedział.

- Tu chodzi nie tylko o stworzenie sytuacji sprzyjającej dla wygrania zbliżających się wyborów parlamentarnych, ale chodzi także o to, żeby możliwie szybko, pewnie jeszcze w tej kadencji, realizować plany szersze, odnoszące się do różnych inicjatyw brukselskich, ale w istocie niemieckich w Unii Europejskiej – dodał.

Źródło: 300polityka.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...