"Do Rzeczy" nr 38: Dlaczego oni są tak okrutni?
Na łamach "Do Rzeczy" również:
– Nawet Goethe uważał, że w zaborze pruskim trzeba wyeliminować język polski i zastąpić go niemieckim. Ten antypolonizm jest obecny w AfD i jej zapleczu intelektualnym – zauważa prof. Zdzisław Krasnodębski w rozmowie z Ryszardem Gromadzkim.
– Serial "Lalka" Pawła Maślony. To nie jest ekranizacja arcydzieła Prusa, to jest remiks, to jest literacki mash-up, który imponuje sprawnością realizacyjną i razi żartami na poziomie letnich biesiad kabaretowych – stwierdza Piotr Gociek w artykule "Łęcka i inne emancypantki".
– Adam Michnik wszystko przegrał, i to istotnie. Tylko że nie z jakąś umowną prawicą, lecz z "tuskowszczyzną". Oto formacja budująca "etos Solidarności" została przejęta i wchłonięta przez cwaniaków, dla których polityka to tylko wzajemna wymiana przysług, zapewniająca członkom partyjnej nomenklatury wpływy i "obrywy" finansowe – zauważa Rafał A. Ziemkiewicz w tekście "Jak Szmaciak zjadł inteligenta".
– O tym, że Helge Tramsen był duńskim lekarzem, który w komisji 12 specjalistów z całej Europy został wysłany przez Niemców do Katynia po odkryciu grobów polskich oficerów w 1943 r., Romuald Twardowski dowiedział się zapewne później. Niemiecka komisja lekarska po przeprowadzeniu ekshumacji miała ostatecznie stwierdzić, kto jest sprawcą zbrodni katyńskiej – pisze Marek Klecel w artykule "Długi cień Katynia".
– Zbliżające się wybory do Dumy nie doprowadzą do zmiany władzy w Rosji. Niemniej kampania pokazała, że rosną nastroje antywojenne i antyputinowskie. Putin się ich przestraszył, choć zdecydowanie na wyrost – stwierdza Maciej Pieczyński w tekście "Putin się boi. Niepotrzebnie".
W najnowszym numerze również Jacek Przybylski o wielkim sukcesie włoskiej premier Giorgii Meloni.
Nowy numer "Do Rzeczy" w sprzedaży od 14 września 2026 roku.