"Terroryzm rosyjski". Sikorski: Niech dla wszystkich będzie to ostatecznym dowodem

Dodano:
Radosław Sikorski, wicepremier i szef MSZ Źródło: PAP / Vladyslav Musiienko
Radosław Sikorski ocenił, że "bombardowania dosłownie kilkaset metrów od polskiej granicy wpływają na bezpieczeństwo moich rodaków".

Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski podczas wspólnej konferencji z szefem ukraińskiej dyplomacji Andrijem Sybihą w Kijowie, ocenił, że "bombardowania dosłownie kilkaset metrów od polskiej granicy wpływają na bezpieczeństwo moich rodaków".

– Niech dla wszystkich w mojej ojczyźnie będzie to ostatecznym dowodem, że bezpieczeństwo Polski i Ukrainy są ze sobą nierozerwalnie związane i że okazywanie solidarności całej Ukrainie, ale też każdemu Ukraińcowi z osobna, tym, którzy w Polsce mieszkają i tym, którzy do Polski chcą wjechać, że to jest budowanie solidarności między naszymi narodami – dodał.

Radosław Sikorski stwierdził, że "terroryzm rosyjski nie to, że puka do drzwi Europy – on już przeszedł przez drzwi, a wojna hybrydowa toczy się w sposób kinetyczny".

Atak dronów w pobliżu polskiej granicy

W niedzielę, po godz. 4:00 rano, Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o operowaniu lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej. Miało to związek z aktywnością rosyjskich bezzałogowych statków powietrznych wykonujących uderzenia na terytorium Ukrainy.

Przed godziną 10:00 Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało o zakończeniu operowania myśliwców. Podkreślono, że nie odnotowano naruszenia przestrzeni powietrznej Polski.

Rzecznik prasowy DORSZ ppłk Jacek Goryszewski przekazał, że zagrożenie było "realne i bliskie". Poinformował, że część rosyjskich dronów operowała, a nawet trafiała w cele znajdujące się w obszarze od kilku do kilkunastu kilometrów od granic Polski.

Z kolei Nadbużański Oddział Straży Granicznej poinformował, że w pobliżu granicy z Polską – około 800 metrów od polsko-ukraińskiego przejścia granicznego Dorohusk-Jagodzin – dron uderzył w ciężarówkę.

Ukraińskie koleje państwowe przekazały natomiast, że rosyjski bezzałogowiec uderzył lokomotywę pociągu pasażerskiego relacji Kijów-Warszawa, który w chwili ataku znajdował się w odległości dwóch km od granicy z Polską.


Źródło: DoRzeczy.pl / x.com
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...