Najpierw AWS, potem TK? Sopiński alarmuje: Testują granice łamania prawa
Rektor Akadaemii Wymiaru Sprawiedliwości odniósł się w ten sposób do swojej wypowiedzi dla Radia Maryja, opisanej przez "Nasz Dziennik". Sopiński przekonuje, że wydarzenia wokół Akademii Wymiaru Sprawiedliwości są testem przed działaniami wobec Trybunału Konstytucyjnego: – Sytuacja wokół Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, ta siłowa próba jej przejęcia, to swoisty papierek lakmusowy, swoisty test albo próba generalna przed działaniami, które być może w najbliższym czasie odbędą się w związku z Trybunałem Konstytucyjnym – stwierdził.
– Niestety obecna autorytarna władza testuje granice bezprawnych posunięć, których może się dopuścić. Oni testują pewne granice łamania prawa, ponieważ będzie to im potrzebne w przyszłości – dodał.
Sopiński: To może dotyczyć każdego obywatela
W rozmowie wyemitowanej na antenie Radia Maryja Sopiński szerzej uzasadniał swoją ocenę. Jego zdaniem minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, działając poprzez Sławomira Cudaka i wiceminister Marię Ejchart, sprawdza w praktyce, czy możliwe jest odsunięcie osoby od pełnionej funkcji bez zachowania wymaganej procedury. Sopiński wiąże sprawę przede wszystkim ze sporem o skuteczność decyzji dotyczącej jego odwołania.
– Pan Żurek, poprzez policję, która wykonuje te polecenia, pokazuje państwu, pokazuje obywatelom, że owszem, w Polsce w 2026 r. da się wyrzucić kogoś z uczelni, odwołać, łamiąc prawo i nawet nie doręczając decyzji – mówił. Według Sopińskiego znaczenie tego sporu wykracza poza kwestię władz jednej uczelni. – Jeżeli minister może, nie doręczając nawet komuś decyzji, niezależnie od jej treści, która jest bezprawna, rościć sobie, że ona skutkuje jakimiś zmianami w akademii, to może to zrobić w odniesieniu do każdego obywatela – stwierdził.
Sopiński mówił również o wydarzeniach, do których doszło w budynku AWS po próbie objęcia obowiązków rektora-komendanta przez Sławomira Cudaka. – Tam było zamykanie się w toalecie, było nieuprawnione wzywanie karetki, bieganie po schodach, obrażanie się z dziennikarzami, wyzwiska, siłowanie się. Tam działy się sceny dantejskie, urągające w ogóle powadze akademii – relacjonował.
Spór o odwołanie Sopińskiego
Waldemar Żurek poinformował 10 września, że Michał Sopiński "definitywnie przestaje pełnić funkcję Rektora-Komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości". Minister podkreślił, że jego decyzja jest "ostateczna i wykonalna z chwilą podpisania". Ministerstwo Sprawiedliwości jako podstawę wskazało art. 432 ust. 5 ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce. Według resortu ponowne rozpatrzenie sprawy potwierdziło istnienie przesłanek do odwołania rektora. MS wymieniło nieprawidłowości dotyczące postępowań o nadanie stopnia doktora, naruszenie zasady apolityczności oraz nieprawidłowości przy realizacji zadań związanych z aplikacją kuratorską.
Obowiązki rektora-komendanta resort powierzył dr. hab. Sławomirowi Cudakowi, prof. AWS. W piątek Cudak pojawił się w siedzibie Akademii, ale nie został wpuszczony do budynku. Na miejscu była policja.
Sopiński nie uznaje skuteczności swojego odwołania. – Minister Żurek nie doręczył mi w trybie KPA decyzji o moim odwołaniu – oświadczył. Podnosi również argument dotyczący wcześniejszego zabezpieczenia wydanego przez Trybunał Konstytucyjny.