Spór o nominacje sędziowskie. Nawrocki triumfuje

Dodano:
Karol Nawrocki, prezydent RP Źródło: X / @prezydentp / www.gdansk.pl
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przyznał rację prezydentowi Karolowi Nawrockiemu w sporze o nominacje dla 46 sędziów sądów wyższej instancji.

Przypomnijmy, że w listopadzie 2025 roku prezydent odmówił nominacji dla 46 sędziów. Nawrocki, uzasadaniając swoją decyzję, wskazał, że przez najbliższe pięć lat żaden sędzia, który kwestionuje konstytucyjne uprawnienia prezydenta, polską konstytucję i polski system prawny, nie może liczyć na nominację i awans.

Prezydent mówił o sędziach, którzy "słuchają złych podszeptów ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, który zachęca sędziów do kwestionowania porządku konstytucyjno-prawnego Rzeczpospolitej".

Część sędziów, którym odmówiono awansu zaskarżyła decyzję Karola Nawrockiego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Pod koniec sierpnia WSA rozstrzygnął spór na korzyść prezydenta.

"Prezydent RP wydając akt prawny — urzędowy (w formie postanowienia) w sprawie powołania sędziego, działa jako najwyższy przedstawiciel (głowa) Państwa Polskiego, wykonujący kompetencje arbitrażu i równoważenia władz, polegające na personalnym ukształtowaniu władzy sądowniczej, związany jedynie normami konstytucyjnymi i wynikającymi z nich zasadami i wartościami. W ocenie Sądu, nie mieści się to w sferze działalności administracji publicznej, do kontrolowania której zostały powołane sądy administracyjne" – czytamy w orzeczeniu.

Jak podają media, wyrok nie jest prawomocny. Sędziowie zapowiadają jego zaskarżenie.

Komu Nawrocki odmówił nominacji

Komu Nawrocki odmówił nominacji? Według Onetu, na liście jest m.in. 38 sędziów rejonowych, którzy mieli dostać awans do sądów okręgowych, czyli na drugi szczebel sądowniczej struktury.

Portal napisał, że nie ma w tym gronie żadnego ze znanych sędziów, którzy krytykowali działania PiS w wymiarze sprawiedliwości, a większość stanowią szeregowi sędziowie z sądów rejonowych, których – zdaniem Onetu – Nawrocki "ukarał tylko za to, że podpisywali listy" w sprawie sytuacji w sądownictwie.

"Chodzi przede wszystkim o akcję z 2021 r., gdy rekordowe 4 tys. sędziów podpisało się pod listem wzywającym rząd PiS do respektowania orzeczeń TSUE, które kwestionowały tzw. reformy sądowe Zbigniewa Ziobry" – wskazano w tekście.

Źródło: Gazeta.pl / Onet
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...