Trump na celowniku. W tle sprawa Epsteina

Dodano:
Donald Trump, prezydent USA Źródło: Wikimedia Commons
Demokraci liczą na przejęcie w listopadzie Izby Reprezentantów USA. Jeśli to im się uda, chcą wszcząć serię śledztw ws. Donalda Trumpa, administracji prezydenta i jego rodziny.

Politycy planują wziąć pod lupę interesy familii amerykańskiego przywódcy, ułaskawienia dokonane przez Trumpa, prowadzoną przez niego politykę imigracyjną, dokonaną przebudowę administracji federalnej, działania podjęte wobec politycznych przeciwników prezydenta USA i akta Jeffreya Epsteina.

Śledztwo ws. pieniędzy Trumpa?

Demokraci szczególną uwagę zwracają na kwestie finansowe. Politycy chcą sprawdzić, jak druga kadencja prezydenta USA wpłynęła na powiększenie majątku Donalda Trumpa i jego rodziny. W związku z tym pojawiają się pytania o kryptowaluty, zagraniczne transakcje i firmy powiązane z synami prezydenta, które inwestowały w przedsiębiorstwa wypełniające rządowe kontrakty, które często otrzymywały korzystne decyzje amerykańskiej administracji.

Demokraci chcą się również przyjrzeć posunięciom samego prezydenta w Waszyngtonie. Chodzi o budowę sali balowej w Białym Domu, przejęcie kontroli nad Kennedy Center czy nieudany remont Reflecting Pool.

Politycy dążą do tego, by polityka migracyjna Donalda Trumpa została objęta kilkoma śledztwami. Jako przyczynę wskazują zatrzymania osób legalnie pracujących w USA i amerykańskich obywateli, zarzuty postawione funkcjonariuszom imigracyjnym, wzrost zgonów w ośrodkach detencyjnych i wydatki oraz kontrakty Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego.

Trump nie żałuje rozpoczęcia wojny

Prezydent USA udzielił wywiadu stacji Fox News. Donald Trump został zapytany, czy nie żałuje rozpoczęcia wojny z Iranem. Polityk zaprzeczył.

– Nie wierzę w słowo "żałuję". Można zawsze trochę popytać siebie samego. Jeżeli miałbym uczynić to znowu, zrobiłbym dokładnie to samo – stwierdził.

Trump odrzucił także sugestie, że część elektoratu Republikanów jest rozczarowana trwającym konfliktem i jego ekonomicznymi konsekwencjami.

– Nie sądzę, aby byli zdemoralizowani. Sądzę, że są bardzo dumni z faktu, że nie pozwalam, aby Iran miał broń nuklearną – powiedział.

Źródło: RMF 24 / Fox News, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...