Jak obniżyć ceny paliw? Czarnek: Są dwie proste rzeczy
W poniedziałek kandydat PiS na premiera spotkał się przed jedną ze stacji benzynowych w Warszawie z dziennikarzami. Przemysław Czarnek przedstawił receptę partii na gwałtownie rosnące ceny paliw.
– Paliwo najdroższe w historii Polski, mimo że cena ropy na rynkach światowych nie jest najdroższa w historii świata. Jest dużo tańsza niż była w szczytowych momentach i mimo, że dolar jest dużo tańszy niż w czasach, kiedy rządziliśmy i kiedy ceny paliw były o 1 zł, 1,50 zł niższe niż te, które dzisiaj widzimy – wskazał.
Czarnek: Dwie proste rzeczy
Zdaniem Czarnka, aby obniżyć ceny na stacjach benzynowych "bez względu na okoliczności na świecie" wystarczy zrobić "dwie proste rzeczy".
– Pierwsza – zmusić Orlen do normalnego działania i do tego, żeby zamiast wypłaty dywidendy albo wpychania go do PGZ-tu, żeby uratować płynność, Orlen mógłby stymulować ceny paliw także na tej stacji, tak by one były dużo tańsze. Proszę porozmawiać z tymi, którzy prowadzą inne stacje. Powiedzą państwu, że gdyby Orlen miał niższe ceny, oni też musieliby się do tego dostosować, tak jak się dostosowywali wówczas, kiedy rządził Orlenem pan Daniel Obajtek – powiedział.
– Druga rzecz – to, o co apelujemy, to co pokazywaliśmy rządząc i utrzymując podatek VAT na stawce 8 procent i podatek akcyzowy na najniższej stawce przez wiele miesięcy, a nie tylko przez kilkanaście tygodni. Więc my dzisiaj apelujemy do rządu o podjęcie działania w sytuacji kryzysowej, jakie podejmowało PiS, czyniąc ceny paliw na polskich stacjach najtańszymi w Unii Europejskiej. Składamy projekt ustawy o obniżeniu podatku VAT do 8 proc. i stawek minimalnych akcyzy do końca tego roku. Nie na kilka tygodni, nie na dwa tygodnie, jak to śmiesznie zrobiono w drugiej połowie sierpnia, tylko do końca tego roku – dodał polityk PiS.