Aktorka wywołała skandal. Lawina komentarzy
Sydney Sweeney po raz kolejny znalazła się w centrum medialnej burzy. Tym razem powodem jest reklama platformy Novig, związanej z typowaniem wyników wydarzeń sportowych. Aktorka wystąpiła w spocie praktycznie nago, a kampania błyskawicznie stała się przedmiotem dyskusji w internecie. Szczególnie dotknięte poczuły się kobiety zawodowo uprawiające sport, które w ostatnim czasie walczą z seksualizacją w sporcie, domagając się, aby uwaga opinii publicznej i mediów skupiała się na ich wynikach sportowych, a nie na wyglądzie fizycznym.
Ogromne kontrowersje wokół reklamy. Sydney Sweeney w ogniu krytyki
W 58-sekundowej reklamie Sweeney pojawia się nago, a intymne części ciała zasłaniają m.in. piłki do footballu amerykańskiego oraz kosz do koszykówki. W kolejnych scenach aktorka ma na sobie bokserki lub zdecydowanie za dużą męską koszulkę. W jednym z ujęć leży natomiast nago na stole do bilarda. Warstwa tekstowa spotu jest wyjątkowo oszczędna. Przez większą część reklamy Sweeney powtarza słowo "Sports". Wcześniej słyszymy: "Myślisz tylko o sporcie? Udowodnij to. Novig to tylko sport". Na zakończenie aktorka mówi: "Bez obstawiania wojen, ofiar, polityki".
Reklama pojawiła się w sieci w ubiegłą środę i szybko zaczęła generować ogromne zainteresowanie. Na samym YouTube spot obejrzano już 1,4 mln razy. Przy okazji szeroko zaczęto mówić o samej platformie Novig, która wcześniej nie była szeroko rozpoznawalną marką.
Kampania Sydney Sweeney spotkała się jednak także z ostrą krytyką, szczególnie ze strony części sportsmenek. Twórcom zarzucano, że zamiast pokazywać kobiety przez pryzmat ich osiągnięć sportowych, ponownie koncentrują uwagę na ich wyglądzie i seksualności.
Aktorka straciła część fanów. Nawet tego nie odczuje
Kontrowersje wokół reklamy przyniosły Novig ogromny rozgłos. Dla Sweeney współpraca z platformą ma jednak dodatkowy wymiar. Aktorka nie jest bowiem wyłącznie ambasadorką marki – posiada również udziały w firmie. Popularność Novig może więc mieć dla niej także znaczenie finansowe. Jak zauważa "The New York Times", Novig dopiero rozpoczyna walkę o pozycję na rynku. Firma postawiła jednak na bardzo ryzykowną strategię marketingową. Założenie jest takie, że kontrowersyjna kampania przyciągnie więcej nowych użytkowników, niż zniechęci obecnych i potencjalnych klientów.
Kampania ma tez swoje skutki uboczne. Jak wyliczył magazyn "Variety", w ciągu trzech dni od publikacji spotu konto Sweeney na Instagramie zyskało 50 tys. obserwujących. W perspektywie niemal tygodnia od premiery reklamy aktorka straciła jednak 200 tys. followersów. Oznacza to, że jej instagramowa baza zmniejszyła się o około... 1 proc.
Sama Sweeney w dniu publikacji reklamy opisywała jej koncepcję w rozmowie z magazynem Complex jako "prostą i zabawną".