Europoseł wskazał rozwiązanie ws. Berka. "Nie można wykluczyć"

Dodano:
Maciej Berek i Krzysztof Śmiszek Źródło: PAP
Nie można wykluczyć interwencji policji ws. umożliwienia Maciejowi Berkowi objęcia stanowiska sędziego Trybunału Konstytucyjnego – powiedział europoseł Nowej Lewicy Krzysztof Śmiszek.

Polityk mówił w środę (16 września) w TOK FM, że jednym z rozważanych scenariuszy może być wykorzystanie sił porządkowych. Zastrzegł jednocześnie, że nie nawołuje do wprowadzania policji ani wojska do Trybunału.

Śmiszek ocenił, że byłaby to "medialna, widowiskowa sprawa", a państwo ma monopol na użycie siły w sytuacjach, gdy jest to konieczne.

– Musi nastąpić umożliwienie objęcia stanowiska przez sędziego Macieja Berka – argumentował. Jak dodał, to Sejm ma w tej sprawie ostateczne zdanie.

Sejm wybrał Berka na sędziego TK. Co ze ślubowaniem u prezydenta?

Berek został wybrany na sędziego TK podczas posiedzenia Sejmu 4 września. Jego kadencja powinna rozpocząć się w środę (16 września), po zakończeniu kadencji sędziego Justyna Piskorskiego. Prezydent Karol Nawrocki nie przyjął jednak dotąd od Berka ślubowania.

Spór dotyczy również kwalifikacji Berka. Prezes TK Bogdan Święczkowski mówił, że ma wątpliwości dotyczące spełnienia przez niego formalnych warunków wyboru. Jednocześnie zapowiedział, że jeśli prezydent przyjmie od Berka ślubowanie, dopuści go do orzekania.

Berek przekonuje, że jako radca prawny przepracował 17 lat. Przed wyborem przez Sejm przedstawił zaświadczenie Okręgowej Izby Radców Prawnych, z którego wynika, że wykonywał zawód m.in. w latach 2006-2009 oraz od 2012 r. do chwili obecnej.

Bój o Trybunał Konstytucyjny. Śmiszek nie wyklucza interwencji policji

Informacje o mobilizacji policji i rzekomych przygotowaniach do interwencji w TK krążą w mediach od kilku dni. Według nieoficjalnych doniesień celem tych działań miałoby być zablokowanie prezesowi Trybunału Bogdanowi Święczkowskiemu dostępu do miejsca pracy.

Śmiszek ocenił, że sytuacja wokół Trybunału wymaga rozwiązania, wskazując na brak – jego zdaniem – sygnałów dobrej woli ze strony prezydenta i prezesa TK. – Obywatele nie mogą pozostawać bez końca bez Trybunału Konstytucyjnego – wskazał.

Berek to były minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu i jeden z najbliższych współpracowników Donalda Tuska. Premier informując o jego odejściu nazwał go swoją "prawą ręką".

Źródło: TOK FM / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...