Podejrzany o korupcję poseł KO może zostać aresztowany. "Nie są w stanie już bronić"
W środę sejmowa komisja regulaminowa opowiedziała się za uchyleniem immunitetu oraz wyrażeniem przez Sejm zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła Wojciecha Króla z Koalicji Obywatelskiej.
Król z KO zostanie zatrzymany i aresztowany? Sejmowa komisja wyraziła zgodę
To drugi wniosek Prokuratury Europejskiej w sprawie posła KO. Za pierwszym razem – w lipcu – komisja opowiedziała się za uchyleniem immunitetu posłowi, ale przeciwko jego zatrzymaniu i aresztowaniu. Następnie Sejm uchylił immunitet Wojciechowi Królowi.
Delegowana do Prokuratury Europejskiej prok. Agnieszka Marcińczyk tłumaczyła podczas posiedzenia komisji, że drugi wniosek nie stanowi uzupełnienia pierwszego, a dotyczy – jak mówiła – "innych czynów zabronionych oraz innych przesłanek uzasadniających potrzebę zatrzymania oraz zastosowania tymczasowego aresztowania" Wojciecha Króla, które zostały zgromadzone już po złożeniu pierwszego wniosku.
– W toku postępowania – wraz z pozyskiwaniem nowych dowodów – ujawniono, że z dużym prawdopodobieństwem pan poseł Wojciech Król mógł dopuścić się popełnienia przestępstw korupcyjnych – wyjaśniła.
Śledztwo Prokuratury Europejskiej dotyczy podejrzeń o oszustwa i korupcję w ramach zamówień w sprawie modernizacji infrastruktury tramwajowej na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.
Wójcik: Już nie są w stanie bronić posła Króla
Michał Wójcik, poseł PiS, pytany przez DoRzeczy.pl, co takiego się wydarzyło, że za pierwszym razem komisja nie wyraziła zgody na zatrzymanie i aresztowanie posła KO, a tym razem już wyraziła, odpowiedział, iż wydaje mu się, że oni nie są w stanie już bronić posła Króla.
– My, jako Prawo i Sprawiedliwość głosowaliśmy za uchyleniem immunitetu w sprawie postawienia zarzutów, zatrzymania i aresztowania. Domagaliśmy się bezwzględnej walki z korupcją. Takie były źródła powstania naszej formacji – walka z korupcją. Nie mieliśmy w nikim wsparcia, ale okazało się ostatecznie, że druga strona wycofała się i przestała go bronić – mówił.
Poseł PiS zauważył, że jeżeli zostanie to podtrzymany to w piątek w czasie głosowań w Sejmie, to będzie to sukces na pewno w jakimś sensie Prawa i Sprawiedliwości.
– My oczywiście nie przesądzamy żadnej sprawy. Sąd będzie to rozstrzygał – dodał.
Wyjaśni jednak, ze w sprawie Wojciecha Króla było kilka istotnych kwestii.
– Po pierwsze – mataczenie. To był główny motywator wniosku o uchylenie immunitetu, żeby zatrzymać i aresztować posła Króla. Druga rzecz – o której dzisiaj się dowiedzieliśmy – pani prokurator, reprezentująca Prokuraturę Europejską powiedziała, że pan Król nie wykonywał środków zapobiegawczych – między innymi nie wpłacił w ogóle poręczenia, a drugi środek to był dozór policyjny. Tego środka także nie wykonywał – tłumaczył.
Poza tym – jak zwrócił uwagę nasz rozmówca – Wojciech kłamał z wyjazdem do Tajlandii, bo bronił się tym, że nie był nigdy w tym kraju.
– Ale pani prokurator mówiła, że to jest jedno z najlepiej udokumentowanych jego czynów jego. Konstrukcja przepisu jest taka, że chodzi o zamiar, co Prokuratura Europejska ma bardzo dobrze udokumentowane – wyjaśnił.
Kolejne zatrzymania w wątku dotyczącym posła KO
Dzisiaj dwaj przedsiębiorcy z województwa śląskiego zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące w ramach śledztwa Prokuratury Europejskiej dotyczącego podejrzeń korupcyjnych. Postępowanie obejmuje również wątek dotyczący posła Koalicji Obywatelskiej Wojciecha Króla.
Michał Wójcik w tym kontekście zauważył, że "być może oni już wiedzą też w koalicji, że nie da się tego obronić".
– Zobaczymy, jak zachowają się w piątek i jak zachowa się Konfederacja, która się wstrzymała przecież ostatnio przy głosowaniu w sprawie zatrzymania i aresztowania posła Króla, co było zadziwiające, bo ten wniosek jest bardzo mocno uzasadniony – podkreślił.