Były prezes Orlen Termika ostrzegał przed brakiem węgla. MAP: Rynek stabilny

Dodano:
Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Czy zimą może zabraknąć węgla? Takie ryzyko sygnalizował były już prezes Orlen Termika. Ministerstwo Aktywów Państwowych twierdzi, że sytuacja jest pod kontrolą.

Sytuacja na rynku węgla wzbudziła niepokój po wypowiedzi Andrzeja Gajewskiego podczas Forum Ciepłowników Polskich w Międzyzdrojach. Ówczesny prezes Orlen Termika ostrzegał, że przy niekorzystnych warunkach pogodowych zapasy surowca mogą okazać się niewystarczające.

"Jeśli będzie mroźna zima, to węgla zabraknie. Będziemy wszyscy szorować po dnie. Uważam, że to największe ryzyko, które nas dzisiaj czeka" – mówił Gajewski.

Jego obawy wiązały się m.in. ze znacznym wzrostem zapotrzebowania energetyki na węgiel. Polska Grupa Górnicza zapowiada, że w tym roku wyprodukuje o ponad milion ton surowca więcej, niż wcześniej planowała. Jednocześnie jej zapasy, które jeszcze w grudniu 2025 r. przekraczały 2 mln ton, do końca roku mają spaść niemal do zera.

Ministerstwo uspokaja. "Rynek jest dziś ustabilizowany"

Do ostrzeżeń Gajewskiego odniosło się Ministerstwo Aktywów Państwowych. Resort w odpowiedzi dla "Faktu" zapewnił, że obecnej sytuacji nie należy porównywać z kryzysem energetycznym sprzed kilku lat.

"Obecna sytuacja nie jest porównywalna z nadzwyczajnymi warunkami z 2022 r., gdy zimą zabrakło węgla. Rynek jest dziś ustabilizowany" – przekazało MAP.

Ministerstwo wskazuje, że węgiel dostępny jest obecnie zarówno u krajowych producentów, jak i importerów oraz na składach opału. MAP wraz z Ministerstwem Energii ma na bieżąco obserwować sytuację na rynku.

Resort zwraca też uwagę na wzrost krajowego wydobycia. W pierwszej połowie 2026 r. polskie kopalnie miały wydobyć 21,15 mln ton węgla kamiennego wobec 20,4 mln ton w analogicznym okresie poprzedniego roku.

Produkcja wzrosła pomimo spadku zatrudnienia w branży. Według danych przytoczonych przez MAP liczba pracowników zmniejszyła się z 72,5 tys. w czerwcu 2025 r. do 66,4 tys. rok później.

Dodatkową rezerwę ma zapewniać JSW. Plan spółki zakłada w tym roku produkcję około 2 mln ton węgla energetycznego, a w razie potrzeby struktura produkcji może zostać zmieniona tak, aby zwiększyć dostawy tego surowca o około 0,5 mln ton.

Ostrzegł przed brakiem węgla i stracił stanowisko

W sprawie dodatkowe emocje wywołuje to, co wydarzyło się po wypowiedzi Gajewskiego. Zaledwie dzień później został on odwołany zarówno z funkcji prezesa Orlen Termika, jak i z zarządu spółki. Sam Orlen potwierdził zmianę personalną.

Według ustaleń XYZ decyzja zapadła po jego wypowiedzi o możliwym niedoborze węgla, która miała wywołać burzę w Orlenie i wśród polityków. Podobne informacje podała "Rzeczpospolita". Oficjalnie koncern nie przedstawił jednak przyczyny odwołania Gajewskiego.

Sytuacja przed zimą daje więc dwa odmienne sygnały. Były szef jednej z największych spółek ciepłowniczych ostrzega przed możliwym niedoborem przy mroźnej zimie, podczas gdy resort aktywów państwowych zapewnia, że rynek jest ustabilizowany i pozostaje pod kontrolą.

Źródło: Fakt / xyz.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...