"Czemu nie obalicie reżimu?". Ukraińska historyk wskazuje filary władzy Zełenskiego
Marta Hawryszko – ukraińska historyk, profesor akademicka napisała na swoim koncie na X, że często jest pytana, dlaczego Ukraińcy, po prostu nie obalą reżimu Zełenskiego, by zakończyć wojnę. Jak wskazała, jego władza opiera się na kilku filarach.
Filary władzy Zełenskiego
Hawryszko wyróżniła kilka filarów: Zachodni sponsorzy, nacjonaliści Azow i inne skrajne formacje, interesy oligarchów i kompleksu wojskowo-przemysłowego, a także NGO-sy finansowane przez zachodnie rządy i fundacje.
Jak przypomniała, wszystko to sprawia, że Wołodymyr Zełenski nie funkcjonuje w politycznej próżni.
Zachodni sponsorzy
Historyk twierdzi, że podmioty z Zachodu "mają wszelkie powody, by trzymać się z ukraińskim przywództwem gotowym prowadzić to, co uważam za wojnę zastępczą NATO przeciwko Rosji" – napisała, dodając, że Ukraina dostarcza ludzi na wojnę.
Azow i ukraińscy nacjonaliści
Kolejny punkt, na który wskazała Hawryszko to formacje nacjonalistyczne. "Wyposażone przez NATO formacje skrajnej prawicy. Są tam jednostki oparte na Azowie, teraz zorganizowane w duże formacje wojskowe, wraz z innymi prawicowymi jednostkami takimi jak Reid, Karpatska Sich, DUK i innymi neofaszystami pod parasolem HUR" – twierdzi.
"Ich ideologiczny rdzeń twardy składa się z ludzi oddanych konfrontacji z Rosją na tak długo, jak to możliwe" – oceniła. – "Stąd tendencja do opisywania niemal każdego negocjowanego pokoju jako «kapitulacji»" – dodała.
Oligarchowie i kompleks wojskowo-przemysłowy
Następny filar to oligarchia i przemysł zarabiający na wojnie. "Wojna to także biznes, a dla niektórych wyjątkowo dobry. Firmy takie jak Fire Point mają wszelkie komercyjne zachęty, by zamówienia wciąż napływały. Jeśli wojna potrwa kolejną dekadę, zawsze będzie kolejny wielki strategiczny cel do sprzedania – pokonanie Moskwy, upadek Rosji, zwycięstwo tuż za następnym horyzontem" – czytamy w jej wpisie na X.
Zachodnie NGO-sy
Zdaniem Hawryszko problem w zakończeniu wojny stanowią też zagraniczne organizacji pozarządowe. "«Społeczeństwo obywatelskie«. Ukraina ma setki NGO finansowanych przez zachodnie rządy i fundacje. Prezentują one swoją misję w języku demokracji, reform, «dekolonizacji» i wszystkich innych zdrowych pozycji z menu degustacyjnego NGO” – pisze.
Hawryszko: Jak zwykli ludzie mają się pozbyć tych krwiopijców?
"W praktyce ta sieć funkcjonuje także jako ogromny aparat zachodnich wpływów, pomagając przekształcić Ukrainę w zachodnią przyczółek wojskowy, jednocześnie nazywając ten proces wyzwoleniem spod rosyjskiego imperializmu. Ironia tu wykonuje dość ciężką pracę" – podkreśla ukraińska historyk.
"Więc powiedzcie mi: jak dokładnie zwykli ludzie mają się pozbyć tej całej wesołej braterstwa krwiopijców w wyszywankach, krzyczących «Sława Ukrainie», jednocześnie wysysających kraj do sucha?" – podsumowuje.