Szef MSZ Danii o porozumieniu ws. Grenlandii. "Okres niepewności się zakończy"

Dodano:
Minister spraw zagranicznych Danii Lars Lokke Rasmussen Źródło: PAP/EPA / OLIVIER MATTHYS
"Miejmy nadzieję, że okres niepewności się zakończy" – napisał szef duńskiej dyplomacji Lars Lokke Rasmussen, komentując przygotowywane porozumienie Danii, Grenlandii i USA.

"Następny tydzień może być dobrym tygodniem. Zarówno dla Grenlandii, Danii, jak i USA" – napisał w mediach społecznościowych minister spraw zagranicznych Danii Lars Lokke Rasmussen.

Szef duńskiej dyplomacji odniósł się w ten sposób do porozumienia wynegocjowanego przez Danię, Grenlandię i Stany Zjednoczone. Dokument ma zostać podpisany w przyszłym tygodniu przy okazji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. "Miejmy nadzieję, że okres niepewności zostanie zastąpiony wiążącym porozumieniem, które wzmocni bezpieczeństwo w Arktyce i na Północnym Atlantyku, a tym samym nasze wspólne bezpieczeństwo w ramach NATO i Europy" – stwierdził Rasmussen.

Duński minister podkreślił, że porozumienie respektuje "czerwone linie" wyznaczone przez Kopenhagę. Chodzi przede wszystkim o zachowanie suwerenności i integralności terytorialnej Królestwa Danii oraz prawa mieszkańców Grenlandii do decydowania o przyszłości wyspy.

Dania mówi o "wiążącym porozumieniu"

Rasmussen ocenił przygotowywane ustalenia jako istotne w obliczu zmieniającej się sytuacji bezpieczeństwa w Arktyce.

Szczegółowe warunki umowy nie zostały jeszcze ujawnione. Wiadomo jednak, że ma ona umożliwić Stanom Zjednoczonym znaczne zwiększenie obecności wojskowej na Grenlandii. Jednocześnie Dania i władze autonomicznej wyspy podkreślają, że porozumienie nie oznacza przekazania USA suwerenności nad tym terytorium.

Podobne stanowisko przedstawiła premier Danii Mette Frederiksen. Według niej przygotowywana umowa uznaje suwerenność i integralność terytorialną Królestwa Danii oraz prawo Grenlandczyków do samostanowienia.

Porozumienie pozytywnie ocenił również były minister obrony Danii i lider liberalnej partii Venstre Troels Lund Poulsen. "Dla mnie absolutnie kluczowe jest uznanie suwerenności Królestwa oraz prawo mieszkańców Grenlandii do decydowania o własnej przyszłości. To fundamentalne zasady, których musimy stanowczo bronić" – napisał.

Trump: USA będą miały "stałą kontrolę"

Inaczej akcenty rozkłada Donald Trump. Prezydent USA ogłosił w piątek, że porozumienie zapewni Stanom Zjednoczonym "stałą kontrolę" nad bezpieczeństwem Grenlandii i innymi potrzebami związanymi z wyspą.

Według Trumpa USA będą mogły podejmować działania konieczne do zapewnienia bezpieczeństwa Grenlandii. Prezydent zapowiedział również natychmiastowe rozpoczęcie procesu zwiększania amerykańskiej obecności wojskowej na wyspie.

Porozumienie ma też uniemożliwić przeciwnikom Stanów Zjednoczonych tworzenie na Grenlandii własnych baz i obecności wojskowej. Dotyczy to przede wszystkim Rosji i Chin.

Trump zapowiedział ponadto, że przeciwnicy USA nie będą mogli dokonywać na wyspie wrażliwych inwestycji bez wyraźnej zgody Waszyngtonu.

Źródło: X / Reuters/Onet/TruthSocial/PAP
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...