AfD rozmawia z szefem Gazpromu o wznowieniu dostaw rosyjskiego gazu

Dodano:
Aleksiej Miller, prezes Gazpromu Źródło: PAP/EPA / ANATOLY MALTSEV
Przedstawiciel AfD ds. polityki zagranicznej Markus Frohnmaier spotkał się w Moskwie z prezesem Gazpromu Aleksiejem Millerem. Rozmowy dotyczyły możliwości wznowienia dostaw rosyjskiego gazu do Niemiec.

Informację potwierdziła wiceprzewodnicząca frakcji AfD w Bundestagu Beatrix von Storch. – Jesteśmy zainteresowani wznowieniem handlu. Potrzebujemy energii w przystępnych cenach i możliwie szerokiej oferty dostawców, dlatego uważamy, że w naszym interesie jest również otrzymywanie dostaw z Rosji – powiedziała w rozmowie z Deutsche Welle.

Według wcześniejszych informacji Reutersa kierownictwo AfD przygotowuje również rozmowy z przedstawicielem Kremla ds. inwestycji i współpracy gospodarczej Kiryłłem Dmitrijewem.

Spotkanie z udziałem współprzewodniczących partii Alice Weidel i Tino Chrupalli mogłoby odbyć się w marcu 2027 r., jeśli wcześniej Rosja i Ukraina zawrą porozumienie dotyczące zakończenia wojny. W negocjacjach mieliby potencjalnie uczestniczyć również przedstawiciele USA, m.in. Steve Witkoff i Jared Kushner.

Steve Witkoff i Jared Kushner

AfD chce powrotu rosyjskiego gazu. Nord Stream reaktywacja?

AfD opowiada się za przywróceniem dostaw rosyjskiego gazu, argumentując to wysokimi kosztami energii w Niemczech. W czerwcu Frohnmaier po spotkaniu z Millerem mówił także o możliwości ponownego uruchomienia gazociągów Nord Stream i wznowienia stosunków handlowych z Rosją.

Rosyjski gaz przestał być podstawą niemieckiego zaopatrzenia energetycznego po rozpoczęciu przez Rosję pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 r. i późniejszym wysadzeniu gazociągów Nord Stream. Niemcy zastąpiły rosyjskie dostawy m.in. importem LNG oraz gazu z innych kierunków.

AfD nie wchodzi w skład federalnego rządu Niemiec i nie ma obecnie możliwości samodzielnego podjęcia decyzji o wznowieniu importu rosyjskiego gazu. Jednocześnie ugrupowanie odniosło w tym miesiącu znaczące sukcesy w wyborach regionalnych. W Meklemburgii-Pomorzu Przednim uzyskało 38,2 proc. głosów, a w Saksonii-Anhalt – blisko 44 proc.

Logo partii Alternatywa dla Niemiec (AfD) w Saksonii-Anhalcie

Eksplozja na dnie Bałtyku

We wrześniu 2022 r. wysadzone zostały dwie nitki Nord Stream 1 i jedna z dwóch nitek Nord Stream 2. Druga nitka tego gazociągu, której roczna przepustowość wynosi 27,5 mld m3 gazu, nie jest uszkodzona, ale nigdy nie była użytkowana. Rosja regularnie naciska na Niemcy w sprawie jej uruchomienia.

W marcu 2024 r. "Financial Times" ujawnił, że Matthias Warnig, były agent tajnej policji NRD, Stasi i bliski współpracownik prezydenta Rosji Władimira Putina, pracuje nad reaktywacją gazociągu Nord Stream 2 z pomocą inwestorów z USA.

W listopadzie 2024 r. "Wall Street Journal" podał, że amerykański milioner i zwolennik Donalda Trumpa, Stephen Lynch, chce kupić Nord Stream 2. Zdaniem biznesmena byłaby to wyjątkowa okazja, aby dostawy energii do Europy znalazły się pod amerykańską i europejską kontrolą.

Gazociąg Nord Stream, zdjęcie ilustracyjne

Trumpa zapytano, kto wysadził gazociąg z Rosji do Niemiec

Z ustaleń "WSJ" wynika, że operację wysadzenia Nord Stream wymyśliła w maju 2022 r. grupa ukraińskich oficerów. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski początkowo zatwierdził plan, zanim bezskutecznie próbował go odwołać na prośbę CIA.

W doniesieniach prasowych związanych z sabotażem na dnie Bałtyku pojawiają się także polskie wątki.

Prezydent USA Donald Trump powiedział w maju ub.r., że "wiele osób wie", kto wysadził Nord Stream. Jak dodał, to on był pierwszym, który udaremnił realizację tego projektu.

Trump w trakcie swojej pierwszej kadencji nałożył sankcje na Nord Stream 2, co znacznie spowolniło jego budowę. Joe Biden uchylił je w 2021 r., po czym wprowadził ponownie po inwazji Rosji na Ukrainę. Ze względu na wojnę Niemcy nie wydały pozwolenia na uruchomienie gazociągu.

Źródło: Deutsche Welle / TASS / Financial Times / Reuters / WSJ
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...