"Można rozpoczynać dyskusję". Ukraina będzie sprzedawać Europie ważny surowiec?
Ekspert wyjaśnił, że planowane rezerwy gazu na zbliżający się sezon grzewczy wynosiły 14,6 mld metrów sześciennych gazu. Tymczasem rzeczywiste rezerwy surowca sięgają już 15 mld metrów sześciennych dzięki "bohaterskiej pracy Naftogazu i firm wydobywczych".
– W rzeczywistości mamy już więcej, niż planowaliśmy – powiedział Charczenko i dodał, że jego zdaniem otwiera się możliwość dyskusji nad kontrolowanym eksportem gazu do państw Europy.
– Pojawiły się nawet dyskusje, czy część gazu nie mogłaby być eksportowana do Europy, bo sytuacja tam jest trudna, ceny są wysokie – powiedział.
Eksprt podkreślił, że zgromadzone zasoby wystarczają obecnie nie tylko na nadchodzący sezon grzewczy.
– Mamy już rezerwę na najbliższą przyszłość, na sezon grzewczy, a nawet po nim. To jest pozytywne – ocenił.
Umowa Orlenu z Naftogazem
Orlen i ukraińska Grupa Naftogaz podpisały dwa porozumienia, dotyczące rozwoju współpracy w obszarze dostaw LNG i produktów naftowych, dywersyfikacji kierunków dostaw oraz wsparcia stabilności dostaw energii w Ukrainie i regionie.
Na mocy pierwszego z porozumień Orlen i Naftogaz przeanalizują możliwość dostaw trzech ładunków LNG w I kw. 2027 r. "Dodatkowe wolumeny wpisują się w dalszy rozwój działalności tradingowej LNG oraz wzmacnianie roli Grupy Orlen jako wiarygodnego dostawcy na rynkach regionu" – podała spółka w komunikacie.
Drugie memorandum dotyczy potencjalnej współpracy Orlenu z Ukrnaftą, należącą do Grupy Naftogaz, w zakresie dostaw produktów naftowych na rynek ukraiński. "Współpraca wpisuje się w działania Orlenu na rzecz rozwoju oferty handlowej i wzmacniania pozycji grupy na rynkach regionu" – napisano.
Strony przeanalizują również możliwość dostaw ukraińskiej ropy naftowej do przerobu w rafineriach w Europie Środkowej. Ponadto współpraca może obejmować potencjalne przekazanie używanych cystern drogowych na rzecz Ukrnafty.