"Finansowy labirynt Gibałów". Konflikt interesów w Krakowie?

Dodano:
Kandydat na prezydenta miasta, założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców Łukasz Gibała Źródło: PAP / Łukasz Gągulski
Zdaniem autorów analizy majątku Gibałów, który opisuje tygodnik "Polityka", zwycięstwo Łukasza Gibały w wyborach prezydenckich w Krakowie, będzie rodziło pytanie o konflikt interesów między funkcją prezydenta a rodzinnym majątkiem ulokowanym za granicą stolicy Małopolski.

Bezpartyjny Łukasz Gibała, startujący z lokalnego komitetu Kraków dla Mieszkańców, prowadzi w najnowszym sondażu przed przedterminowymi wyborami prezydenta Krakowa, które odbędą się w najbliższą niedzielę. Za nim znalazła się Monika Piątkowska, startująca z komitetu Ponad Podziałami i popierana przez KO oraz PSL. Trzecie miejsce zajmuje kandydat PiS Michał Drewnicki. Dalej są przedstawiciele Razem, Nowej Lewicy, Konfederacji Korony Polskiej oraz kandydaci lokalnych komitetów.

Tajemnice rodziny Gibałów

Tymczasem "Polityka" w najnowszym numerze prześwietla majątek rodziny Gibałów. Tygodnik dotarł do analizy majątku rodziny Gibałów, którą przygotowała Krakowska Grupa Monitorowania Demokracji. "Opracowanie oparte jest na jawnych źródłach, takich jak rejestr przedsiębiorców, księgi wieczyste, sprawozdania finansowe składane do sądu oraz oświadczenia majątkowe publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej. Autorzy analizy zastrzegają, że to tylko fakty, a nie ocena prawna, i że powinny one być znane opinii publicznej" – zaznacza "Polityka".

W tekście czytamy, że "grupa spółek rodziny Gibałów prowadzi zamkniętą sieć finansową, w której kapitał Alti Plus SA, spółki należącej w całości do Leszka Gibały, ojca Łukasza, krąży w formie pożyczek między zarządzanymi rodzinnie podmiotami". "Na koniec 2024 r. kwota udzielonych przez Alti Plus pożyczek wynosiła ok. 457 mln zł. Cały ten portfel sfinansowała ze środków własnych – nie zaciągnęła żadnego kredytu ani nie wyemitowała obligacji. Dwaj główni dłużnicy to spółki z tej samej grupy: Ductor (winna 260,4 mln zł) oraz Verdano Commercial, do 2021 r. bezpośrednio powiązana z firmą Platinium Investment. To podmiot wpisany do 116 ksiąg wieczystych w pięciu województwach. Jej prezesem od marca 2021 r. jest Bartosz, młodszy brat Łukasza Gibały. Działalność spółki obejmuje udzielanie kredytów. Z analizy wynika, że istotnym elementem działalności wymienionych spółek jest skup rozdrobnionych gruntów rolnych, głównie w gminach graniczących z Krakowem, mających potencjał przekształcenia pod zabudowę magazynową i mieszkaniową" – czytamy.

Tygodnik wskazuje, że w Węgrzcach Wielkich, w gminie Wieliczka, działki rolne bezpośrednio od rolników kupowała spółka Latwo.pl. "W latach 2017–25 nabywano działki od 0,18 do 1,42 ha, przeważnie łąki trwałe, bez planu miejscowego w dacie kupna. Stawki dotyczyły gruntów rolnych, a więc od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych za hektar. Przy wpisach nabycia nie ustanowiono żadnych hipotek – źródło finansowania pierwotnych zakupów pozostaje więc nieujawnione" – wskazuje autorka artykułu.

"Latwo.pl i Ductor kupowały grunty rolne również w gminie Niepołomice i mieście Zakrzów. Latwo.pl posiadała tam 1,44 ha wpisanych do dwóch ksiąg wieczystych, a Ductor 1,45 ha, też w dwóch księgach. W obu przypadkach działki nie miały obciążonych hipotek. Wszystkie zostały scalone, a po zmianie przeznaczenia przeszły do spółki Logis Zakrzów, powiązanej wcześniej z firmą PDC Industrial Center 295" – czytamy dalej.

"Z podmiotami i osobami z kręgu rodziny Gibałów powiązanych jest 314 ksiąg wieczystych. Nieruchomości znajdują się w ośmiu województwach, z wyraźną koncentracją w małopolskim (241 ksiąg) i śląskim (36 ksiąg). Pozostałe to mazowieckie, łódzkie, podkarpackie, dolnośląskie, lubelskie i wielkopolskie" – opisuje "Polityka".

Konflikt interesów?

Katarzyna Kaczorowska w publikacji wprost pyta, czy w przypadku wygranej Gibały nie dojdzie do konfliktu interesów. "Z analizy ksiąg wieczystych wiadomo, że nieruchomości Gibałów i osób z nimi powiązanych znajdują się w ośmiu województwach. Grunty rolne skupowane i scalane leżą w gminach Wieliczka, Niepołomice i Zakrzów oraz częściowo w Bieruniu na Śląsku. W samym Krakowie są to głównie nieruchomości mieszkalne i lokalowe, a nie działki o powierzchni kilkudziesięciu hektarów. Ale autorzy analizy, do której dotarła »Polityka«, podkreślają, że »Kraków tworzy wraz z sąsiednimi gminami obszar metropolitalny oraz stowarzyszenie samorządowe, w ramach których uzgadniane są kierunki rozwoju, przebieg dróg, transport zbiorowy i lokalizacja funkcji gospodarczych. Prezydent największego miasta Małopolski ma w tych gremiach pozycję dominującą. I decyduje o infrastrukturze, która przesądza o wartości terenów poza miastem – przebiegu linii tramwajowej, kolei aglomeracyjnej, drogi wylotowej albo węzła przesiadkowego. Wszystkie takie decyzje zmieniają atrakcyjność inwestycyjną gruntów w sąsiedniej gminie, a co za tym idzie i ich wartość, bardziej niż jakakolwiek uchwała tamtejszej rady«. A to zdaniem autorów analizy rodzi pytanie o konflikt interesów w przypadku zwycięstwa Łukasza Gibały – między funkcją publiczną w Krakowie a rodzinnym majątkiem ulokowanym tuż za jego granicą" – czytamy w publikacji.

Pierwsza tura wyborów w Krakowie odbędzie się w niedzielę 27 września. Ewentualną drugą turę zaplanowano na 11 października.

Źródło: polityka.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...