Trump ma rozważać zakaz eksportu diesla z USA. "Niebo wali się na głowy"

Dodano:
Donald Trump, prezydent USA Źródło: Wikimedia Commons / Biały Dom
Administracja Donalda Trumpa przygotowuje plan wprowadzenia na 90 dni zakazu eksportu oleju napędowego z USA.

Informację tę podał portal Politico, powołując się na pięć osób zaznajomionych z rozmowami. Celem miałoby być obniżenie cen paliwa przed listopadowymi wyborami do Kongresu. Doniesieniom zaprzeczył jednak przedstawiciel Białego Domu, który przekazał Reutersowi, że taki zakaz nie jest przygotowywany.

Ceny oleju napędowego w Stanach Zjednoczonych osiągnęły rekordowe poziomy. Według danych AAA 23 września średnia cena diesla wynosiła 6,52 dol. za galon, czyli około 3,79 litra. Miesiąc wcześniej było to 5,61 dol., a rok wcześniej 3,69 dol.

To właśnie sytuacja na rynku paliw ma być jednym z powodów dyskusji wewnątrz administracji Donalda Trumpa.

Ma być zakaz na 90 dni

Według Politico administracja pracuje nad możliwością wprowadzenia 90-dniowego zakazu eksportu oleju napędowego. Reuters, relacjonując doniesienia portalu, zaznaczył, że nie był w stanie niezależnie ich potwierdzić.

Takie rozwiązanie miałoby krótkoterminowo zwiększyć ilość diesla pozostającego na amerykańskim rynku. Paliwo, które normalnie zostałoby wyeksportowane m.in. do Europy i Azji, pozostałoby w USA, zwiększając podaż.

Według Politico plan budzi jednak poważne spory zarówno w administracji, jak i w branży paliwowej. Przeciwnicy rozwiązania przekonują, że ewentualny spadek cen mógłby być krótkotrwały, a ograniczenie możliwości eksportu skłoniłoby rafinerie do zmniejszenia produkcji.

Kilka godzin po publikacji Politico pojawiło się jednak stanowisko Białego Domu, które podaje w wątpliwość informacje o przygotowywaniu zakazu. Przedstawiciel administracji powiedział Reutersowi, że doniesienie o planowanym 90-dniowym zakazie eksportu diesla nie jest prawdziwe. Potwierdził natomiast, że administracja analizuje sposoby zwiększenia krajowych zapasów paliwa.

Diesel bije rekordy

Presja na administrację jest jednak duża. Dane AAA pokazują, że 22 września średnia cena oleju napędowego osiągnęła rekordowe 6,5276 dol. za galon. Dzień później wynosiła 6,5217 dol. Dla porównania rok wcześniej było to 3,6933 dol.

Wzrost cen wiązany jest z zaburzeniami na światowym rynku paliw. Reuters wskazuje na skutki konfliktów z udziałem Iranu oraz wojny Rosji z Ukrainą. Światowe zapasy diesla są niskie, a zakłócenia w pracy rafinerii i eksporcie ograniczyły podaż.

Donald Trump wskazywał także na ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie jako jeden z czynników wpływających na rynek. Kijów uzależnia ewentualne ograniczenie takich uderzeń od zaprzestania rosyjskich ataków na ukraińską infrastrukturę krytyczną.

Obawy o Europę i światowe ceny

Ewentualne ograniczenie amerykańskiego eksportu miałoby znaczenie również poza USA. Stany Zjednoczone są ważnym dostawcą produktów naftowych, a światowy rynek diesla jest obecnie napięty. Reuters informował, że zapasy w USA znajdują się na niskich poziomach, a problemy z dostawami dotyczą również Europy i Azji.

Politico cytuje Davida Oxleya, głównego ekonomistę ds. klimatu i surowców w Capital Economics, który ostrzega, że ograniczenie amerykańskiego eksportu mogłoby dodatkowo zwiększyć napięcia na światowym rynku i podbić ceny poza Stanami Zjednoczonymi.

Jednocześnie nadmiar paliwa na rynku amerykańskim mógłby z czasem skłonić tamtejsze rafinerie do ograniczenia produkcji. W takim scenariuszu początkowy efekt w postaci większej podaży mógłby zostać częściowo odwrócony.

Źródło: Politico / rp.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...