"Michale! Jesteś bezczelny". Kowalski grzmi po oświadczeniu Moskala

Dodano:
Janusz Kowalski ostro skrytykował Michała Moskala Źródło: PAP
Janusz Kowalski grzmi po oświadczeniu Michała Moskala, który zaprzecza, jakoby miał konsultować poprawki do ustawy o kryptowalutach z Przemysławem Kralem.

Portal Onet.pl napisał w piątek, że przed złożeniem poprawek do ustawy o kryptoaktywach Michał Moskal, poseł PiS, konsultował ich zapisy z Przemysławem Kralem, prezesem Zondacrypto.

"Moskala pogrąża były poseł PiS Janusz Kowalski, z którym wspólnie firmowali sejmowe poprawki do ustawy o kryptowalutach" – czytamy. – Jestem w szoku. Poprawki przygotowane przeze mnie w imieniu klubu parlamentarnego PiS trafiły do człowieka pracującego dla Krala i do samego Krala – mówi Janusz Kowalski.

Moskal konsultował poprawki z Kralem? Poseł PiS wydał oświadczenie

Po publikacji artykułu Michał Moskal wydał oświadczenie na platformie X.

Poseł PiS napisał, że "poprawki do ustawy o rynku kryptoaktywów nie były przygotowywane przeze mnie". "Nie uczestniczyłem w pracach nad ich treścią, nie proponowałem zawartych w nich rozwiązań ani w żaden sposób nie wpływałem na ich kształt. Poprawki przygotował poseł Janusz Kowalski, co sam wielokrotnie publicznie podkreślał. Co istotne, przygotowana przez niego wersja była wersją, która została ostatecznie złożona przez Prawo i Sprawiedliwość. Nie dokonywałem ani nie proponowałem w niej żadnych zmian i nie miałem żadnego wpływu na jej treść" – dodał.

Michał Moskal napisał, że "przed podpisaniem poprawek skonsultowałem ich treść z osobami współpracującymi z fundacją, w której działam, prosząc o ich merytoryczną ocenę". "Sam również zapoznałem się z treścią poprawek przygotowanych przez posła Kowalskiego i nie miałem do nich żadnych uwag ani zastrzeżeń. Podzielałem ocenę, że proponowane rozwiązania są merytorycznie zasadne, dlatego zdecydowałem się podpisać poprawki w wersji przygotowanej przez posła Kowalskiego" – podkreślił.

Poseł PiS przekazał, że "z panem Przemysławem Kralem miałem kontakt jeden raz w życiu". "Nie posiadam jego adresu e-mail ani numeru telefonu. Nie prowadziłem z nim żadnej korespondencji ani komunikacji za pośrednictwem innych kanałów" – oświadczył.

"Nieprawdziwe są zatem wszelkie sugestie, jakobym przygotowywał poprawki z P. Kralem (w ogóle nie uczestniczyłem w przygotowaniu ich treści!), otrzymywał od niego ich treść lub wpływał w jakikolwiek inny sposób na kształt poprawek do ustawy. Sugestie tego typu będą się spotykać z odpowiedzią na drodze prawnej" – napisał Michał Moskal.

Kowalski grzmi po oświadczeniu Moskala. "Twoje zachowanie jest kompromitujące dla ciebie jako posła"

Do opublikowanego przez posła PiS oświadczenia odniósł się poseł niezrzeszony, Janusz Kowalski.

"Michale! Jesteś bezczelny. Sam przyznajesz w swoim oświadczeniu, że bez mojej wiedzy i klubu parlamentarnego PiS przekazałeś p. Chodzińskiemu poprawki, które on pokazał Kralowi" – napisał.

Janusz Kowalski zwrócił uwagę, że "Chodziński był związany z twoją fundacją i miałeś świadomość, że pracuje dla Krala, bo byliście razem na Ibizie".

"Twoje zachowanie jest kompromitujące dla ciebie jako posła. Nawet nie oczekuję słowa przepraszam tylko tego, że znikniesz z polityki i zostaniesz wyrzucony z klubu PiS" – dodał poseł.

Poseł niezrzeszony stwierdził we wpisie, że "przez takie postawy, jak twoja, Tusk może walić w prawicę". "Miej trochę honoru i sam odejdź z klubu za Ibizę i za przekazanie poprawek PiS Kralowi" – napisał.

Janusz Kowalski ocenił, że Michał Moskal oszukał wszystkich w PiS, w tym Jarosława Kaczyńskiego i Mariusza Błaszczaka "i do tego jeszcze był spinowany na mnie wymyślony ściek kłamstw". "Ale prawda zwycięża. Miałem dobrą intuicję i nikomu nie pozwoliłem zmienić nawet przecinka w moich poprawkach" – podkreślił.


Źródło: DoRzeczy.pl / x.com
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...