Portal Onet podał w piątek, że przed złożeniem poprawek poseł PiS miał konsultować zapisy z Przemysławem Kralem, szefem Zondacrypto. Moskal odpowiada, że nie przygotowywał poprawek, nie wpływał na ich treść, a z Kralem miał kontakt tylko raz w życiu. Zapowiada również kroki prawne wobec sugestii, że wspólnie z nim pracował nad zmianami w ustawie.
Nowe ustalenia dotyczą prac nad ustawą o rynku kryptoaktywów. Według portalu poprawki firmowane przez Michała Moskala i Janusza Kowalskiego miały przed ich złożeniem trafić do Przemysława Krala, który następnie je przeanalizował. Portal twierdzi, że jego uwagi miały zostać przekazane Moskalowi za pośrednictwem Artura Chodzińskiego.
Moskal opublikował w odpowiedzi obszerne oświadczenie. Poseł PiS zdecydowanie zaprzecza, by uczestniczył w przygotowywaniu treści poprawek. "W związku z artykułem red. Jacka Harłukowicza oświadczam, że poprawki do ustawy o rynku kryptoaktywów nie były przygotowywane przeze mnie. Nie uczestniczyłem w pracach nad ich treścią, nie proponowałem zawartych w nich rozwiązań ani w żaden sposób nie wpływałem na ich kształt" – napisał.
Moskal: Poprawki przygotował Janusz Kowalski
Według Moskala autorem poprawek był ówczesny poseł PiS Janusz Kowalski. Onet również podaje, że to Kowalski był ich faktycznym autorem i 7 września 2025 roku przesłał projekt Moskalowi. "Poprawki przygotował poseł Janusz Kowalski, co sam wielokrotnie publicznie podkreślał. Co istotne, przygotowana przez niego wersja była wersją, która została ostatecznie złożona przez Prawo i Sprawiedliwość. Nie dokonywałem ani nie proponowałem w niej żadnych zmian i nie miałem żadnego wpływu na jej treść" – przekazał polityk w serwisie X.
Poseł przyznał jednocześnie, że przed podpisaniem poprawek zwrócił się o ich ocenę do osób związanych z fundacją, w której działa: "Przed podpisaniem poprawek skonsultowałem ich treść z osobami współpracującymi z fundacją, w której działam, prosząc o ich merytoryczną ocenę. Sam również zapoznałem się z treścią poprawek przygotowanych przez posła Kowalskiego i nie miałem do nich żadnych uwag ani zastrzeżeń".
Jak dodał, podzielał ocenę, że proponowane rozwiązania były "merytorycznie zasadne" i dlatego zdecydował się podpisać projekt w wersji przygotowanej przez Kowalskiego.
Media: Kral analizował poprawki
Według ustaleń Onetu projekt poprawek miał trafić za pośrednictwem Artura Chodzińskiego do Przemysława Krala. 22 września 2025 roku, dzień przed posiedzeniem sejmowej Komisji Finansów Publicznych, Kral miał odesłać Chodzińskiemu swoją analizę i poprosić o przekazanie jej Moskalowi. Onet zaznacza przy tym, że nie wie, w jakim stopniu uwagi Krala znalazły odzwierciedlenie w ostatecznej wersji poprawek.
Janusz Kowalski, któremu Onet przedstawił swoje ustalenia, powiedział portalowi, że nigdy nie kontaktował się z Kralem ani Chodzińskim. Wyraził też zaskoczenie, że przygotowany przez niego projekt miał do nich trafić.
– Jestem w szoku. Poprawki przygotowane przeze mnie w imieniu Klubu Parlamentarnego PiS trafiły do człowieka pracującego dla Krala i do samego Krala – powiedział Kowalski Onetowi.
Moskal zaprzecza kontaktom z Kralem
Moskal stanowczo odrzuca sugestię, że pracował nad poprawkami wspólnie z szefem Zondacrypto. Potwierdza jedynie jedno spotkanie z Kralem. "Z panem Przemysławem Kralem miałem kontakt jeden raz w życiu. Nie posiadam jego adresu e-mail ani numeru telefonu. Nie prowadziłem z nim żadnej korespondencji ani komunikacji za pośrednictwem innych kanałów" – napisał.
Do spotkania Moskala i Krala doszło w sierpniu 2025 roku na Ibizie. Sam Moskal już wcześniej publicznie przekonywał, że była to jego jedyna rozmowa z Kralem i że później nie utrzymywał z nim kontaktu.
W najnowszym oświadczeniu poseł PiS idzie jednak dalej i zapowiada reakcję prawną na sugestie dotyczące jego udziału w przygotowywaniu poprawek wspólnie z Kralem. "Nieprawdziwe są zatem wszelkie sugestie, jakobym przygotowywał poprawki z P. Kralem (w ogóle nie uczestniczyłem w przygotowaniu ich treści!), otrzymywał od niego ich treść lub wpływał w jakikolwiek inny sposób na kształt poprawek do ustawy. Sugestie tego typu będą się spotykać z odpowiedzią na drodze prawnej" – zapowiedział Michał Moskal.
Czytaj też:
Ziobro pyta Tuska o pieniądze Zondacrypto: Wtedy nie śmierdziały? Czytaj też:
Gdzie jest szef Zondacrypto i jaki ma status? Giertych tłumaczy
