(Nie)dobry duch partii
  • Zuzanna Dąbrowska-PieczyńskaAutor:Zuzanna Dąbrowska-Pieczyńska

(Nie)dobry duch partii

Dodano: 
Michał Moskal, poseł PiS
Michał Moskal, poseł PiS Źródło: PAP / Piotr Nowak
Jeszcze przed trzydziestką dostał dostęp do „ucha prezesa”, później wszedł do Sejmu i partyjnej elity. Michał Moskal przez lata uchodził za jednego z najbardziej zaufanych ludzi Jarosława Kaczyńskiego. Poważnym problemem okazała się afera Zondacrypto

Młody, sprawny, dobrze zorganizowany” – tego rodzaju opinie można usłyszeć na temat Moskala od działaczy PiS. Były wicepremier Jacek Sasin nazwał go „dobrym duchem partii”. Mający 32 lata Michał Moskal jest w wieku, w którym wielu wciąż cierpliwie czeka na pierwszą poważną funkcję. Tymczasem on zdążył kierować młodzieżówką PiS, pracować u boku wicepremierów, zostać dyrektorem Biura Prezydialnego partii, posłem, członkiem Komitetu Wykonawczego PiS i wiceprezesem lubelskich struktur ugrupowania.

Moskal urodził się w 1994 r. w Janowie Lubelskim. Ukończył prawo na Uniwersytecie Warszawskim. Ma też tytuł MBA uzyskany w Kolegium Jagiellońskim. Działał w Niezależnym Zrzeszeniu Studentów, którym kierował w latach 2015–2017. Następnie związał się z PiS – pracował jako asystent wiceministra Tomasza Zdzikota – najpierw w MSWiA, później w MON. W 2018 r. zdobył mandat radnego warszawskiego Żoliborza, a dwa lata później został przewodniczącym Forum Młodych PiS.

Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy.
Czytaj także