Jeszcze przed przyjazdem służb członkowie rodziny wydobyli je spod pojazdu. Strażacy i ratownicy medyczni przez dłuższy czas prowadzili reanimację. Niestety życia dziecka nie udało się uratować. Okoliczności tragedii wyjaśniają policja i prokuratura.
Do wypadku doszło w sobotę około godz. 12 na terenie jednej z posesji przy ul. Kartuskiej w Kościerzynie. Dyżurny miejscowej komendy policji otrzymał zgłoszenie o dziecku przygniecionym przez samochód w garażu. Na miejsce natychmiast skierowano policjantów, dwa zastępy straży pożarnej oraz zespół ratownictwa medycznego.
Rodzina wydobyła dziecko spod samochodu
Jeszcze przed przyjazdem służb członkowie rodziny zdołali wydostać dziecko spod pojazdu. Kpt. Mateusz Szmaglik z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kościerzynie przekazał Radiu Gdańsk, że po dotarciu ratowników dziecko nie dawało oznak życia.
– Przed przybyciem służb, poszkodowane dziecko w wieku około 3,5 roku zostało wydobyte spod pojazdu przez członków rodziny. Strażacy zastali dziecko bez czynności życiowych i natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową – relacjonował.
Po przyjeździe zespołu ratownictwa medycznego akcja ratunkowa była kontynuowana. Mimo podejmowanych przez dłuższy czas prób nie udało się przywrócić dziecku czynności życiowych.
– Pomimo intensywnych działań ratowniczych prowadzonych przez strażaków oraz zespół ratownictwa medycznego, życia dziecka nie udało się uratować – przekazał strażak.
Policja i prokuratura wyjaśniają okoliczności tragedii
Na razie nie wiadomo, w jaki sposób doszło do przygniecenia dziecka przez samochód. Służby nie przekazały dotąd szczegółowych informacji dotyczących przebiegu wypadku ani tego, co bezpośrednio doprowadziło do tragedii.
Na miejscu prowadzone są czynności pod nadzorem prokuratora. Śledczy mają ustalić dokładny przebieg oraz przyczyny zdarzenia. W czynnościach ma uczestniczyć również lekarz sądowy.
Czytaj też:
Areszt dla Ukraińca, który zabił w Jarosławiu. Jest decyzja sądu
