Spotkanie na Ibizie. "Gołym okiem widać, że przez miesiące tworzył się układ"

Spotkanie na Ibizie. "Gołym okiem widać, że przez miesiące tworzył się układ"

Dodano: 
Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska
Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska Źródło: PAP / Andrzej Jackowski
– Politycy PiS kompletnie stracili z pola widzenia państwo, obywateli, elementarną przyzwoitość i uczciwość – uważa minister Paulina Hennig-Kloska.

Poseł była też pytana o Zondacrypto i Michała Moskala. Jak poinformował Onet, szef Zondacrypto Przemysław Kral usłyszał już zarzut udziału w oszustwie ogromnych rozmiarów. Z ustaleń dziennikarzy TVN24 i Wirtualnej Polski wynika, że Moskal oraz były funkcjonariusz CBA Artur Chodziński spotkali się z Kralem 7 sierpnia 2025 r. na Ibizie.

– Tu gołym okiem widać, że przez miesiące tworzył się układ przeplatających się osób, które łączyły więzy towarzyskie, zawodowe, polityczne i wspólnych interesów, które chciały zapewnić sobie bezkarność albo jakieś inne ważne dla siebie sprawy – stwierdziła Paulina Hennig-Kloska.

Polityk ocenia, że w pogoni za celami politycznymi członkowie Prawa i Sprawiedliwości "kompletnie stracili z pola widzenia państwo, obywateli, elementarną przyzwoitość i uczciwość".

Co dalej z Romanowskim?

Poseł była też pytana o Marcina Romanowskiego, który od miesięcy przebywa poza Polską i unika wymiaru sprawiedliwości.

– On powinien się zrzec dawno temu mandatu posła, głównie za to, że unika odpowiedzialności i nie chce odpowiedzieć za swoje czyny na pytania prokuratury i unika po prostu odpowiedzialności, żeby niezależny sąd orzekł w jego sprawie – stwierdziła Paulina Hennig-Kloska w TVN24.

– Oczywiście, że pan Romanowski powinien zostać wyrzucony z klubu PiS wiele tygodni temu, kiedy w ogóle uciekł z kraju, by uniknąć odpowiedzialności, ale oni jakiś rozsądek, przyzwoitość, uczciwość zgubili dawno temu – kontynuowała.

Śledztwo ws. Zondacrypto. Kral nagrywał polityków prawicy?

Sprawa Zondacrypto jest w ostatnich dniach na czołówkach mediów w Polsce. W kwietniu Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo dotyczące możliwego oszustwa wobec klientów giełdy. Wcześniej media informowały o problemach z jej płynnością finansową oraz o powiązaniach spółek związanych z Przemysławem Kralem z politykami prawicy.

Doniesienia prasowe dotyczyły m.in. wpłat od spółek Krala na fundacje związane ze Zbigniewem Ziobrą (PiS) i Przemysławem Wiplerem (Konfederacja) oraz kontaktów biznesmena z politykami zajmującymi się regulacjami rynku kryptowalut.

W centrum politycznego sporu znalazła się także ustawa regulująca rynek kryptoaktywów, której kolejne wersje były wetowane przez prezydenta Karola Nawrockiego.

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował we wtorek (25 sierpnia) o "przełomie" w śledztwie w sprawie Zondacrypto. Mówił o nowych podejrzanych, dowodach i osobach, które chcą współpracować z prokuraturą.

Czytaj też:
"Koniec balu". KO w euforii po zatrzymaniu Piesiewicza
Czytaj też:
Szef Zondacrypto miał pomagać Romanowskiemu w uzyskaniu azylu w Dubaju

Źródło: TVN24
Czytaj także