"Stan umysłu godny PiS". Minister kpi z posła

Dodano:
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński Źródło: PAP / Andrzej Jackowski
Media donoszą o roli posła PiS Michała Moskala w sprawie Zondacrypto. "Zawiesił członkostwo w klubie PiS z powodu... 'afery Tuska'" – ironizuje szef MSWiA Marcin Kierwński.

Portal Onet.pl poinformował w piątek, że przed złożeniem poprawek do ustawy o kryptoaktywach Michał Moskal, poseł PiS, konsultował ich zapisy z Przemysławem Kralem, prezesem Zondacrypto.

"Moskala pogrąża były poseł PiS Janusz Kowalski, z którym wspólnie firmowali sejmowe poprawki do ustawy o kryptowalutach" – czytamy. – Jestem w szoku. Poprawki przygotowane przeze mnie w imieniu klubu parlamentarnego PiS trafiły do człowieka pracującego dla Krala i do samego Krala – powiedział Janusz Kowalski.

Michał Moskal poinformował o zawieszeniu swojego członkostwa w klubie parlamentarnym PiS. "W związku z bezprecedensowym i insynuatorskim atakiem wymierzonym w Prawo i Sprawiedliwość oraz we mnie w związku z aferą rządu Donalda Tuska Zondacrypto, po rozmowie z Panem Prezesem Jarosławem Kaczyńskim, w poczuciu odpowiedzialności, podjąłem decyzję o zawieszeniu swojego członkostwa w Klubie Parlamentarnym Prawo i Sprawiedliwość do czasu przyjęcia przez kierownictwo partii pełnej informacji dotyczącej wszystkich okoliczności tej sprawy" – napisał parlamentarzysta w oświadczeniu.

Kierwiński drwi z Moskala: Uwzięły się na niego rosyjskie służby specjalne

Sytuację skomentował w mediach społecznościowych minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.

"Michał Moskal to stan umysłu godny PiS. Zawiesił członkostwo w klubie PiS z powodu... 'afery Tuska'. Do tego uwzięły się na niego rosyjskie służby specjalne" – napisał na portalu X szef MSWiA.

"Brzmi wiarygodnie!" – dodał z ironią.

Głos w podobnym tonie zabrał rzecznik rządu Adam Szłapka.

Polityk Koalicji Obywatelskiej zaprezentował na portalu X czteropunktowe streszczenie sprawy Zondacrypto i Michała Moskala. Jak zaznaczył, zrobił to "dla tych, którzy nie do końca rozumieją, o co chodzi z #KryptoAferaPiS".

"1.Moskal i Chodziński lecą na Ibizę, gdzie spotykają się z Kralem, szefem Zondacrypto.

2.Chodziński współpracuje z Kralem i jest pośrednikiem w jego kontaktach z politykami.

3.Kowalski przygotowuje poprawki do ustawy i przekazuje je Moskalowi.

4.Poprawki trafiają następnie do Krala, który jeszcze przed posiedzeniem komisji analizuje je i wskazuje rozwiązania korzystne dla branży kryptowalutowej" – czytamy we wpisie rzecznika rządu.

"Tak właśnie wyglądał pisowski kryptoukład" – dodał Adam Szłapka.

Źródło: X / Onet.pl, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...