Rząd się nie poddaje. Po raz czwarty zgłoszą ustawę, na którą nie zgadza się Nawrocki
Prezydent Nawrocki przekonuje, że zawetowana przez niego ustawa o kryptowalutach zawiera przepisy budzące poważne wątpliwości. Tymczasem rząd zapowiada, że zgłosi czwartą ustawę, która zasadniczo ma być bardzo zbliżona do poprzednich wersji.
– Tak, będziemy przygotowywać, przygotowujemy czwartą ustawę ws. kryptowalut. Ona będzie bardzo podobna do tej, która była przygotowana wcześniej, natomiast ze względu na szereg informacji, które się pojawiły w trakcie dyskusji na ten temat, jak i też wiemy o tych informacjach, pół miliona przelane na fundację związaną ze Zbigniewem Ziobro, wzywanie bliskiego współpracownika posła Moskala na Ibizę i dyktowanie de facto czy konsultowanie poprawek do tej ustawy czy bardzo silne związki Zondacrypto z TV Republika, to wszystko pokazuje, że mamy do czynienia z gigantyczną aferą, więc trzeba ten rynek uregulować – mówił Adam Szłapka na konferencji prasowej w KPRM.
– Przepisy będą wzmocnione też o komponent związany z kontrolą służb wobec przepływów na rynku kryptowalut. Wynika to przede wszystkim z tego, że jak wiemy, przypadków aktów terrorystycznych czy aktów sabotażu, z którymi mamy do czynienia, bardzo często zleceniodawca, mówimy konkretnie o Rosji, rozlicza się z tymi, którzy bezpośrednio odpowiadają za wykonanie tego właśnie w kryptowalutach, bo jest to najtrudniej śledzić – mówił dalej.
Tusk apeluje do Nawrockiego
Na początku września do kwestii kryptowalut odniósł się podczas środowego posiedzenia rządu premier Donald Tusk.
– Z tego miejsca apeluję tu do wszystkich parlamentarzystów i do pana prezydenta Nawrockiego ws. kryptowalut i weta. W piątek mamy szansę podjąć decyzję, dzięki której ustawa, która reguluje rynek kryptowalut, wejdzie w życie. Ta szansa jest realna, zależy od waszego głosowania i także, jak sądzę, od stanowiska prezydenta – powiedział szef rządu.
– Proszę natychmiast dać znać wszystkim, którzy do tej pory blokowali tę ustawę, że zmienił pan zdanie, panie prezydencie, bo być może pan nie przewidział ponurych konsekwencji tego weta – mówił Tusk.
Jak zaznaczył premier, "to weto, blokowanie tej ustawy, to nie była tylko ochrona brudnych interesów jakichś partyjnych kolegów, to byłoby pół biedy".
– To weto zablokowało także wejście w życie ustawy, która bardzo utrudniała finansowanie działań terrorystycznych, działań wrogich, wymierzonych w bezpieczeństwo naszego państwa, ponieważ przygniatająca większość takich operacji terrorystycznych, w tym ustalone przez nas akty sabotażu, podpalenia (...) tam nie było wątpliwości, że sposób rozliczania, wynajmowania zamachowców oparty jest o kryptowaluty – tłumaczył Donald Tusk.