Wojewódzki uderza w Kłeczka. "Chciał być jak ojciec Pio"

Dodano:
Miłosz Kłeczek w TV Republika Źródło: YouTube / Telewizja Republika
Kuba Wojewódzki skomentował aferę z udziałem Miłosza Kłeczka. Zamieścił szyderczy komentarz w tygodniku.

Kuba Wojewódzki po raz kolejny zabrał głos w sprawie wydarzeń ze świata polityki. W najnowszej odsłonie swojej rubryki "Mea Pulpa" na łamach tygodnika "Polityka" zakpił z Miłosza Kłeczka. Dziennikarz TV Republika po wrześniowym incydencie w Sejmie stracił możliwość korzystania z sejmowej przepustki.

Wojewódzki wbija szpilę gwieździe TV Republika

Showman TVN nawiązał zarówno do pracy Miłosza Kłeczka w TV Republika, jak i jego ograniczenia możliwości pojawiania się na terenie Sejmu.

"Miłosz Kłeczek, prawoskrzydłowy napastnik TV Republika, z ograniczonym zakazem wstępu na teren Sejmu. Miłosz chciał być jak ojciec Pio z Pietrelciny. W dwóch telewizjach naraz" – napisał gwiazdor.

To nie pierwszy polityczny komentarz Wojewódzkiego utrzymany w, charakterystycznym dla niego, prześmiewczym tonie wymierzony w dziennikarza TV Republika.

Miłosz Kłeczek znika z Sejmu

Dziennikarz TV Republika pojawił się na sejmowej antresoli w trakcie rozmowy Karoliny Opolskiej z posłem Koalicji Obywatelskiej Adrianem Witczakiem. Reporter włączył się do rozmowy i zaczął poruszać temat łamania Konstytucji oraz protestów przed Trybunałem Konstytucyjnym.

Sytuacja szybko przerodziła się w zamieszanie. Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak, który prowadził wówczas obrady, upominał Kłeczka i apelował o zachowanie porządku. Ostatecznie dziennikarz został wyprowadzony z galerii przez Straż Marszałkowską.

Po całym zdarzeniu Adrian Witczak złożył wniosek o ograniczenie Kłeczkowi dostępu do parlamentu. Poseł zarzucił dziennikarzowi m.in. agresywne zachowanie i zakłócanie pracy Sejmu. Niedługo później Marek Siwiec, kierujący Kancelarią Sejmu, zdecydował o wstrzymaniu dziennikarzowi TV Republika pozwolenia na wstęp na teren parlamentu.

Źródło: DoRzeczy.pl / Polityka
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...