Kłeczek wyprowadzony z sali obrad. Jest decyzja szefa Kancelarii Sejmu

Kłeczek wyprowadzony z sali obrad. Jest decyzja szefa Kancelarii Sejmu

Dodano: 
Miłosz Kłeczek z TV Republika wyprowadzony przez Straż Marszałkowską z galerii sejmowej
Miłosz Kłeczek z TV Republika wyprowadzony przez Straż Marszałkowską z galerii sejmowej Źródło: YouTube / Janusz Jaskółka
Miłosz Kłeczek nie będzie mógł wchodzić na teren Sejmu. Szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec ograniczył dziennikarzowi TV Republika dostęp do parlamentu.

Decyzja ma związek z incydentem na sejmowej galerii, podczas którego Kłeczek przerwał emitowany na żywo wywiad dziennikarki TVP Info Karoliny Opolskiej z posłem KO Adrianem Witczakiem.

Dziennikarz Republiki próbował włączyć się do rozmowy, a między uczestnikami doszło do głośnej wymiany zdań. Sytuacja zwróciła uwagę prowadzącego obrady wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Bosaka, który zaapelował o "ściszenie głosów".

Ostatecznie na miejsce wezwano Straż Marszałkowską, która wyprowadziła Kłeczka z sali obrad w piątek (18 września).

Siwiec zdecydował ws. Kłeczka. "Wstrzymane pozwolenie na wstęp"

Po incydencie Witczak zwrócił się do marszałka Sejmu z wnioskiem o ograniczenie Kłeczkowi prawa wstępu do parlamentu. Poseł zarzucił dziennikarzowi m.in. zakłócanie pracy Sejmu i zignorowanie wezwań do zachowania porządku.

"Dziś jest decyzja Szefa Kancelarii Sejmu: Kłeczek nie wejdzie na teren Parlamentu. Są granice, których nie można bezkarnie przekraczać" – poinformował Witczak w poniedziałek (21 września) w serwisie X.

"Po zapoznaniu się z pismem, podjąłem decyzję o wstrzymaniu panu Miłoszowi Kłeczkowi pozwolenia na wstęp na teren Kancelarii Sejmu" — napisał szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec w dokumencie udostępnionym przez posła KO.

Dziennikarz TV Republika nie wejdzie do Sejmu

Zgodnie z informacjami zamieszczonymi na stronie Sejmu komendant Straży Marszałkowskiej może czasowo zawiesić uprawnienia do wstępu do parlamentu lub unieważnić dokumenty uprawniające do wejścia osobom, które nie przestrzegają przepisów porządkowych, zakłócają spokój i porządek, naruszają powagę Sejmu lub Senatu albo w sposób rażący naruszają prawo do prywatności innych osób.

Sam Kłeczek po interwencji Straży Marszałkowskiej mówił, że doszło do "agresywnej sytuacji z udziałem posła PO". Incydent skomentował także dyrektor programowy TV Republika Michał Rachoń, który przedstawił go jako wejście dziennikarzy Republiki do programu TVP Info.

Czytaj też:
"To atak na TV Republika, nie ma cienia dowodu". Sakiewicz odpowiada

Opracował: Damian Cygan
Źródło: DoRzeczy.pl
Czytaj także